Wspomnienie Ks. Józefa Bodury Proboszcza Parafii Maszkienice w latach 1951 – 1959

Ks. Józef Jan Bodura urodził się 5 I 1915 w Łoniowej, parafia Porąbka Uszewska, dekanat Wojnicz w rolniczej rodzinie Jana Bodury i Marii z d. Musiał. Szkołę podstawową ukończył w rodzinnej miejscowości. Następnie edukację kontynuował w gimnazjum w Brzesku gdzie w roku 1935 złożył egzamin maturalny. Studia Teologiczne rozpoczął w Tarnowie. Po wybuchu wojny kontynuował w Błoniu k/ Tarnowa i tam w kaplicy przyjął święcenia kapłańskie z rąk biskupa Edwarda Komara dnia 31 III 1940 roku. Jako wikary pracował w następujących parafiach: Jastrząbka Stara (1940 – 1942), Lubzina (1942 – 1944), Borowa (1944 – 1947), Jadowniki Podgórne (1947 – 1951).

Praca Duszpasterska w Parafii Maszkienice

12 VII 1951 na mocy decyzji ówczesnego ordynariusza tarnowskiego biskupa Jana Piotra Stepy zostaje skierowany do pracy w parafii Maszkienice obejmując funkcję Administratora po rezygnacji poprzednika ks. A Zalasińskiego. Młody, zaledwie trzydziestosześcioletni (36) kapłan po jedenastoletnim stażu staje przed niełatwym zadaniem. Jest to bowiem jeden z najtrudniejszych okresów w powojennej historii Kościoła w Polsce. Parafię obejmuje w trudnym czasie wychodzenia z pożogi wojennej oraz w okresie agresywnie wojującego ateizmu, którego jednym z głównych przejawów jest bezpardonowa walka z Kościołem Katolickim i religią w Polsce a swoistym apogeum będzie aresztowanie i uwięzienie Prymasa Stefana Wyszyńskiego we wrześniu 1953 roku. Rzecz wręcz niesłychana na tych ziemiach od czasu męczeńskiej śmierci św. Stanisława ze Szczepanowa z ręki przewrotnego króla na Skałce w Krakowie w roku 1079. Dnia 12 V 1952 w sposób formalny zostaje potwierdzona jego nominacja na proboszcza parafii, którą prawie od roku czasu administruje.

Konsekracja Kościoła Parafialnego w Maszkienicach 22 V 1952

Za jego proboszczowania najważniejszym wydarzeniem był akt konsekracji kościoła parafialnego i ołtarza, którego dokonał ks. biskup Karol Pękala w dniu 22 V 1952 roku. Z tego wiekopomnego wydarzenia w archiwach parafialnych zachował się Protokół spisany z okazji konsekracji w którym czytamy: ”Kościół został wybudowany w latach 1914 – 1916. Maszkienice należały do parafii Jadowniki, gdzie proboszczem wtedy był ks. Bolesław Gruszczyński. Od 1917 roku do Maszkienic przychodzi w charakterze Ekspozyta ks. Andrzej Zalasiński. Dekret #7776 / 19 erygujacy Maszkienice do samoistnej ekspozytury został wydany dnia 1 V 1920 roku na mocy którego Maszkienice zostały wyłączone z Jadownik. Dnia 27 VII 1927 dekretem #2272 Maszkienice zostały ogłoszone jako Parafia z proboszczem usuwalnym. Kościół wybudowano kosztem ludności miejscowej wg. planu inż. Rypuszyńskiego Kosciół i ołtarz są pod wezwaniem Opieki św. Józefa oblubieńca N.M.P. W mensie ołtarza konsekrowanego zamknięte są Relikwie św. Teodula i św. Lukrecji. Konsekracji kościoła i ołtarza dokonał J. E. ks. Bp. Karol Pękala w dniu 22 V 1952 roku. W przeddzień uroczystości, po powitaniu przyjeżdżającego księdza Biskupa przez Parafię, w uroczystej procesji zostały przeniesione relikwie z plebani do namiotu zbudowanego w obrębie cmentarza kościelnego, gdzie zostały odśpiewane Nieszpory o Męczennikach. Rankiem dnia następnego w otoczeniu kapłanów Dekanatu Brzeskiego oraz kapłanów sąsiednich parafii, ksiądz Biskup rozpoczął ceremonie konsekracyjne, które z uwagą śledziła ludność miejscowa i sąsiednich parafii. Znaczenie tych ceremonii przez cały czas tłumaczył jeden z obecnych księży. Po skończonych ceremoniach konsekracyjnych uroczystą sumę coram Episcopo odprawił ks. Kan. Wojciech Białas proboszcz z Żegociny. Procesją teoforyczną i Te Deum zakończono uroczystości konsekracyjne, a ks. dziekan Jakub Stosur, proboszcz z Brzeska, jako zwierzchnik Dekanatu imieniem swoim i Parafii Maszkienice podziękował księdzu Biskupowi za trud poniesiony przy konsekracji kościoła.” Tym samym po trzydziestu ośmiu (38) latach od momentu rozpoczęcia budowy w 1914 roku zostaje niejako zamknięty okres fundacyjny, w którym zbudowano i poświęcono kościół i utworzono najpierw Ekspozyturę a następnie samodzielną Parafię w Maszkienicach. W następnych latach ks. Józef Bodura zajmuje się wyposażaniem kościoła w różnego rodzaju przedmioty służące dla celów kultu. Prowadzi również prace gospodarcze jak również te związane z cmentarzem parafialnym.

Pozyskanie i Poświęcenie Organów

W roku 1953 przy pomocy przebywającego na Ziemiach Zachodnich byłego proboszcza ks. A. Zalasinskiego i po uzyskaniu zgody władz państwowych, sprowadza do kościoła piękne organy firmy Szlag, dzwon wagi ok 200 kg oraz 26 ławek i ambonę. Dwie ostatnie pozycje z listy zostają odstąpione parafii Bucze. Na jego apel parafianie pokrywają całkowite (13tyś.) koszty transportu, który przybył do stacji Biadoliny skąd przy pomocy różnego rodzaju środków (głównie furmanek) zostaje przywieziony do kościoła. Uzyskane organy wymagają poważnego remontu, który wykona firma organowa Biernacki z Krakowa za sumę 65 tyś. zł. Następnie ks. Bodura jest zmuszony zorganizować kompletną przebudowę chóru aby uzyskać odpowiednie miejsce na zainstalowanie organów. Uchwałę podjęto w maju i wtedy zaczęły wpływać pierwsze datki. Prace trwały przez całe lato i zostały ukończone jesienią 1953 roku i zamknęły się kwotą 45 tyś. zł. Ks. Bodura umiał zapewne zjednywać parafian do nowych wyzwań albowiem prace instalacyjno – remontowe organów plus koszty transportu zamknęły się w kwocie 123 tyś. zł. i zostały całkowicie pokryte z zebranych w kilka miesięcy datków wiernych co przy zarobkach na owe czasy średnio ok 1 tyś. miesięcznie robotniczej pensji daje piękne świadectwo ofiarności ówczesnych parafian Maszkienic. Z kronik parafialnych wynika, że wielka i ofiarna hojność parafian na przestrzeni wszystkich dekad jest charakterystyczną zaletą społeczności Maszkienic, która przez to umożliwiała realizację wielu dzieł. Ks. J. Bodura wyznaczył na uroczyste poświęcenie organów dzień 11 X 1953. Z tej okazji został zaproszony do Maszkienic pierwszy proboszcz parafii ks. kanonik A. Zalasiński, który odprawił uroczystą mszę św. i osobiście dokonał aktu poświęcenia organów. Zaraz po poświęceniu po raz pierwszy w kościele maszkienickim odezwały się organy na melodię pieśni ku czci Matki Bożej „Serdeczna Matko.” W roku 1954 prowadzi dalsze prace wewnątrz kościoła, który zostaje odmalowany a wielki ołtarz i ambona pozłocone. W tym maryjnym roku zostają ufundowane dwa białe ornaty, jeden z wizerunkiem Niepokalanej a drugi z wizerunkiem Najświętszego Serca Pana Jezusa. W roku 1955 zakupuje dla kościoła złoty kielich mszalny, mszał oraz inne przedmioty konieczne do sprawowania kultu. W tym samym 1955 roku sprawia do kościoła piękna stylową kratę wg. projektu pani inż. arch. Marii Dziadosz z Brzeska. Krata oddziela kaplicę wejściową od głównej nawy aby wierni mogli w ciągu dnia nawiedzać swoją świątynię. Jego staraniem w roku 1955 prowadzone są również prace związane z przebudową oraz remontem plebani. Do budynku plebańskiego od strony południowej wg.projektu pani architekt M. Dziadosz zostaje dobudowana weranda. Odmalowano również wszystkie pomieszczenia a w następnym roku założono instalację wodociągową.

Wizytacja Kanoniczna i Jasnogórskie Śluby Narodu 1956

Rok 1956 był szczególnym czasem w historii jego proboszczowania w Maszkienicach ze względu mające wkrótce nastąpić brzemienne w skutkach wydarzenia. W całym kraju a zatem i w Maszkienicach trwały od jakiegoś czasu intensywne przygotowania do obchodów trzechsetnej (300) rocznicy Ślubów Lwowskich 1 IV 1656, w których król Jan Kazimierz chcąc poderwać naród do walki w okresie Potopu Szwedzkiego oddał swoje królestwo pod opiekę Matki Bożej i obrał Ją Królową Polski. W tym samym czasie w trzecim roku swojego uwięzienia Prymas Polski kardynał Stefan Wyszyński przygotowuje w Komańczy tekst Ślubów Jasnogórskich Narodu na wielkie sierpniowe uroczystości Święta M. B. Częstochowskiej. Począwszy od wiosny 1956 roku, ówczesny reżim totalitarny zaczyna chylić się ku upadkowi, narasta bowiem społeczne wzburzenie na powszechnie obecny i widoczny bezmiar nieprawości w życiu społeczno – politycznym tamtego czasu. Tymczasem w dniach 11 / 12 V 1956 w parafii Maszkienice odbywa się wizytacja kanoniczna, którą przeprowadził sufragan diecezji tarnowskiej ks. biskup Karol Pękala.

W czerwcu 1956 roku ks.Józef wraz z wiernymi modli sie za ofiary robotniczego protestu w Poznaniu.

26 VIII 1956 w dniu święta M.B Częstochowskiej w obecnosci ponad 1 mln. rzeszy wiernych zebranych na Jasnej Górze, zostaje przez bp. M. Klepacza odczytana rota Jasnogórskich Ślubów Narodu Polskiego. Wymownym znakiem łączności Cierpiącego i Walczącego Kościoła ze swoim uwięzionym Niezłomnym Pasterzem był pusty fotel na którym położono bukiet biało – czerwonych kwiatów. Ks. Józef Bodura przewodził uroczystościom podczas których wraz z całą parafią powtórzył rotę ślubów w kościele maszkienickim. Znaczenie Ślubów, niezłomna postawa Arcypasterza, który miał odwagę wypowiedzieć historyczne „Non Possumus” oraz największe zgromadzenie ludzi (1 mln), w tym samym miejscu, o tym samym czasie, w tysiącletniej historii narodu do czasów późniejszych pielgrzymek Ojca Św. J.P.II do Ojczyzny , złączonych na modlitwie ze wszystkimi kościołami w Polsce i na świecie pogrążyły ówczesny pierwszy powojenny reżim totalitarny, który nie mogąc złamać wiary w narodzie, ostatecznie upadł osiem tygodni później po tym wiekopomnym wydarzeniu w październiku pamiętnego 1956 roku. W tym samym roku 1956 w uznaniu zasług ks. Bodura zostaje odznaczony EC-Expositorio Canononicali tym samym otrzymując przywilej używania tytułu Kanonika.

Zmagania z Represjami i Wielka Nowenna

W roku 1957 przeprowadzono wiele prac wokół cmentarza parafialnego. Głównym przedsięwzięciem tamtego czasu było ogrodzenie samego cmentarza. Konstrukcja ogrodzenia pochodziła z Ziem Zachodnich a zakupiono ją dzięki ofiarności parafian w Urzędzie Likwidacyjnym. W tym samym 1957 roku wobec narastającej potrzeby zwiększenia powierzchni grzebalnej obszar cmentarza został poszerzony. W aspekcie duszpasterskim najważniejszym wydarzeniem roku 1957 było majowe uroczyste otwarcie I roku Wielkiej Nowenny ogłoszonej przez Prymasa Wyszyńskiego, mającej na celu głębokie i duchowe przygotowanie narodu do Jubileuszu Tysiąclecia Chrztu Polski dziewięć lat później. Odwilż po upadku pierwszego reżimu totalitarnego trwała bardzo krótko, albowiem nowe władze państwowe po zakończeniu wewnętrznych rozgrywek przystępują ze zdwojoną siłą do działań wymierzonych przeciwko Kościołowi oraz instytucjom katolickim w Polsce. Jednym z takich przejawów jest przejmowanie „iure caduco” własności kościelnej na rzecz skarbu państwa oraz nakładanie wysokich podatków na pozostałą własność. Takie działania dają się we znaki ks. Bodurze, który zmuszony jest za wiedzą i zgodą Kurii Diecezjalnej w Tarnowie przekazać grunty parafialne pod zarząd Gromadzkiej Rady Narodowej w Dębnie. Patronat tejże Rady nad gruntami trwa tylko 3 lata, które zachwaszczone i wyjałowione zostają zwrócone parafii. Ks. Bodura nie mogąc prowadzić gospodarstwa z powodu wielu trudności oddaje je w dzierżawę parafianom i na nich przenosi ciężary związane z uprawą oraz uiszczaniem opłat podatkowych na rzecz państwa. Było to tylko chwilowe wyjście z problemów, bowiem w ramach nowych restrykcji antykościelnych wchodzi w życie nowa ustawa państwowa o kumulacji gruntów do podatku na właściciela niezależnie od tego kto w danej chwili uprawia grunt. Na mocy tej ustawy władze państwowe przydzielają Probostwu w Maszkienicach (czyt. ks. Bodurze) grunt dzierżawny wielkości 5ha i 23a, leżący na terenie Gromady Jadowniki. Oczywiście w sposób drakoński wzrastają kwoty z tytułu podatku gruntowego z 1070zł do 3500zł i w następnych latach do 8600zł. Te bezwględne działania, obliczone na osłabienie gospodarstw kościelnych wpływają negatywnie na kondycję finansową probostwa w Maszkienicach u schyłku lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku i w znaczący sposób utrudniają działania ks. proboszczowi Bodurze w sferze materialnej dla dobra parafii. W roku 1958 powódź nawiedza Maszkienice, skutkiem której zostaje zniszczony most na rzece Niedźwiedź naprzeciwko kościoła w centrum miejscowości. Z błogosławieństwem ks. Bodury parafianie szybko przystępują do prac naprawczych i jeszcze tego samego roku nowy most zostaje oddany do użytku. W październiku roku 1958 Ks. Józef Bodura przewodzi w kościele maszkienickim modlitwom za spokój duszy zmarłego papieża Piusa XII oraz o błogosławieństwo Boże dla nowo wybranego biskupa Rzymu Jana XXIII.

Choroba i Śmierć ks. J.Bodury

Pod koniec lat pięćdziesiątych u ks. Józefa pojawiają się pierwsze symptomy choroby. Było to tym bardziej smutne, że Ks. Bodura był młodym, w sile wieku człowiekiem (44 lata), który na pewno miał wiele planów duszpasterskich na dalsze lata w swojej kapłańskiej pracy. Jak w takiej sytuacji się dzieje, ks. Józef podejmuje leczenie w celu ratowania zdrowia. Diagnoza lekarska jest wielkim ciosem dla młodego kapłana, choroba czyni postępy a działania lekarzy nie przynoszą z nadzieją oczekiwanych rezultatów. Wobec pogarszającego się stanu zdrowia ks. Proboszcza Bodury, w celu udzielenia mu wsparcia, do parafii zostaje skierowany neoprezbiter ks. Józef Grabowski, który będzie pełnił funkcję wikariusza. W pierwszej połowie roku 1959 choroba ks. Bodury jest już w zaawansowanym stadium a kapłan zbliża się do kresu swojego ziemskiego życia. Dotychczasowe działania medyczne okazały się nieskuteczne i w związku z tym ks. Józef udaje się do szpitala w Zabrzu w celu poddania się operacji chirurgicznej mającej na celu uratowanie jego życia albo chociaż odsunięcie w czasie nieuchronnie zbliżającej się śmierci. Niestety po przebytej operacji, mimo rozpaczliwych wysiłków podjętych przez lekarzy, zaopatrzony sakramentami świętymi umiera w szpitalu w Zabrzu. Ks. Kanonik Józef Jan Bodura odszedł do wieczności dnia 3 VI 1959 w Zabrzu. Przedwczesna śmierć zaledwie czterdziestoczteroletniego (44) proboszcza okryła żałobą całą parafię. Ciało zmarłego zostało sprowadzone do kościoła parafialnego w Maszkienicach gdzie odbyła się msza św. żałobna oraz obrzędy pogrzebowe za spokój duszy śp. ks. kan. Józefa Bodury. Mszy św. pogrzebowej przewodniczył sufragan diecezji tarnowskiej biskup Michał Blecharczyk. W uroczystościach pogrzebowych wzięła udział rodzina, licznie zgromadzone duchowieństwo, organizacje parafialne oraz rzesze wiernych parafian. Wolą zmarłego ks. Józefa Bodury było aby spocząć na cmentarzu parafialnym w swojej rodzinnej parafii Porąbce Uszewskiej. Wola ks. Kanonika Bodury została uszanowana i po zakończeniu uroczystości pogrzebowych trumna z ciałem zmarłego została złożona do grobu na cmentarzu parafialnym w Porąbce Uszewskiej. Ks. Kanonik Józef Jan Bodura przejdzie do historii jako drugi Proboszcz parafii Maszkienice. Jego proboszczowanie trwało osiem (8) lat i przypadło na najtrudniejszy okres w powojennej historii Kościoła w Polsce. Był to okres wojującego ateizmu, prześladowania i represji podejmowanych przez ówczesne władze państwowe wobec Kościoła, religii oraz instytucji katolickich w Polsce tamtego czasu. Z pewnością cieszył się wielkim zaufaniem ówczesnych władz diecezjalnych oraz swoich przełożonych, którzy powierzyli zaledwie trzydziestosześcioletniemu kapłanowi odpowiedzialność za parafię oraz wiernych w trudnej dekadzie lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku. Pomimo młodego wieku, mając przedwojenne i solidne wykształcenie oraz głęboką wiarę, był dobrze przygotowany do zmierzenia się z niezwykle ciężkimi wyzwaniami tamtego czasu. Był przewodnikiem i pasterzem wspólnoty parafialnej w Maszkienicach w czasie zaplanowanej i konsekwentnie realizowanej przez ówczesne władze państwowe ateizacji społeczeństwa polskiego, która miała ostateczne doprowadzić do dechrystianizacji całego narodu polskiego. Podjął to trudne zadanie ufając Opatrzności Bożej i naśladując swojego Mistrza. Droga jego życia osobistego i kapłańskiego z pewnością do łatwych nie należała albowiem były na niej obecne radość ale także i dużo cierpienia. W dzieciństwie utracił matkę i z racji tego jego start do życia nie był łatwy, ponieważ musiał pokonać wiele trudności aby zdobyć wykształcenie i ostateczne zostać kapłanem. Jego życie przypadło na pierwszą połowę dwudziestego wieku i jak większość ludzi tamtego czasu doświadczył dramatu dwóch wojen światowych oraz powojennych prześladowań i represji. Należał do pokolenia, którego niezłomne charaktery zostały ukształtowane w dwudziestoleciu międzywojennym a którego przeznaczeniem było, w zależności od powołania, stawienie czoła bezbożnej i totalitarnej machinie metodycznie realizującej misterium zła i nieprawości (iniquitatis) w tamtym okresie czasu. Dzięki jego pracy, poświęceniu i zawierzeniu słowom Mistrza „Nie lękajcie się” udało się ocalić wiarę we wspólnocie parafialnej oraz realizować katolickie wychowanie urodzonego po wojnie nowego pokolenia. Okres jego posługi w parafii Maszkienice był wypełniony wieloma ważnymi, opisanymi wyżej wydarzeniami. Kontynuował dzieło swojego poprzednika zarówno w sferze duszpasterskiej jak i gospodarczej dla dobra ówczesnej społeczności Maszkienic. Pomimo relatywnie krótkiego czasu, jego proboszczowania udało mu się przy pomocy wiernych parafian zrealizować wiele pięknych dzieł, które widoczne po dziś dzień świadczą o jego wielkim zaangażowaniu i ofiarności ówczesnych parafian. Ks. Kanonik J. Bodura usłyszał wezwanie Chrystusa aby zostać Jego sługą i pasterzem powierzonego mu ludu. Z pokorą i posłuszeństwem na to wezwanie odpowiedział. Przeszedł przez życie idąc drogą swojego Mistrza, starając się Go naśladować. Była to zatem droga modlitwy, trudu i cierpienia. Najważniejsza część jego kapłańskiego powołania i wyznaczanego mu zadania została dokonana w służbie parafii Maszkienice.

+ Requiem Aeternam Dona Ei Domine.Requiestat in Pace +

Opracował: Wojciech Legutko

Źródła: Słownik Biograficzny Kapłanów Diecezji Tarnowskiej 1786 – 1985: Ks. Adam Nowak, Liber Memorabilium Parafii Maszkienice