Ks. Marek Marcićkiewicz – Proboszcz Parafii Maszkienice 1990 – 1994

Ks. mgr. Marek Marcićkiewicz urodził się 17 X 1950 Rzochowie k/ Mielca (dzisiaj dzielnica miasta) w rolniczej rodzinie Emila i Marii z d. Kacała. Został ochrzczony dnia 29 X w kościele parafialnym p. w. św. Marka Ewngelisty. Szkołę podstawową ukończył w rodzinnym Rzochowie a następnie edukację kontynuował w Technikum Mechanicznym w Mielcu, które ukończył złożeniem egzaminu maturalnego. We wrześniu 1972 wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Tarnowie, gdzie rozpoczął studia teologiczne które ukończył w roku 1978 uzyskujac tytuł magistra teologii w zakresie Historii Kościoła. W dniu 28 V 1978 w katedrze tarnowskiej otrzymał święcenia kapłańskie z rąk ówczesnego ordynariusza diecezji biskupa Jerzego Ablewicza. Jako wikary pracował w parafii Zalasowa (1978 – 1981). Dnia 1 VII 1981 otrzymał aplikatę na wikariat w parafii św. Jakuba w Brzesku gdzie pełnił również obowiązki katechety młodzieży z Zasadniczej Szkoły Zawodowej. Początkowo nauczanie odbywało się w sali katechetycznej na plebani a później w budynku katechetycznym im. bł. Karoliny Kózkówny. W grudniu 1982 roku przejmuje funkcję Kapelana w brzeskim szpitalu po ks. Janie Majerskim oddelegowanym przez przełożonych na funkcję proboszcza parafii w Małastowie. W styczniu 1983 oddano do użytku nowy budynek szpitala i księdzu Markowi przypadło w udziale urządzenie kaplicy szpitalnej oraz zorganizowanie służby liturgicznej. Posługę kapelana chorych w brzeskim szpitalu im. J. Rydygiera pełnił do maja 1990 roku. Dnia 31 III 1990 zmarł w Tarnowie długoletni ordynariusz diecezji tarnowskiej biskup Jerzy Ablewicz.

Praca Duszpasterska w Parafii Maszkienice 16 V 1990 – 19 IX 1994

Dnia 16 V 1990 ówczesny ówczesny administarator diecezji tarnowskiej ksiądz biskup Piotr Bednarczyk mianował ks. Marka Marcićkiewicza na stanowisko administratora parafii Maszkienice. Parafię przejął oficjalnie w dniu 10 VI 1990 w uroczystość Trójcy Przenajświętszej z rąk dziekana dekanatu brzeskiego ks. Z. Bochenka a sami parafianie przyjęli bardzo życzliwie nowego pasterza. Ksiądz Marek obejmuje wakujące probostwo w Maszkienicach po złożeniu rezygnacji przez długoletniego proboszcza ks. mgr. Henryka Cabaja, który pozostał w parafii w charakterze rezydenta. Wkrótce pomiędzy dwoma kapłanami zaczęły zarysowywać się pewne różnice, które spowodowały, że był to dla niego bardzo trudny okres współpracy oraz kohabitacji u progu jego proboszczowania. Ks. Marek Marcićkiewicz obejmuje parafię w okresie wielkich zmian społeczno – politycznych w Polsce i całej Europie Środkowo – Wschodniej zdominowanej w ciągu ostnich pięciu dekad przez ateistyczny totalitaryzm, który w tym czasie zaczął chylić się ku upadkowi nie mogąc dłużej tłumić wolnościowych dążeń chrześcijańskich narodów i które w drugiej połowie 1989 zaczęły zrzucać jarzma ideologicznego ucisku, a same wydarzenia ze względu na znaczenie zostały później nazwane przez uczestników i historyków Jesienią Ludów 89.

Powrót Religii do Szkoły i 2 Wizyty Biskupie A.D. 1990

Najważniejszym przejawem zachodzących zmian w aspekcie duszpastersko – wychowawczym młodzieży w tamtym okresie, był powrót nauczania religii do szkół we wrześniu 1990 roku. W dniu 1 IX 1990 religia powróciła do nauczania szkolego po prawie trzydziestu latach nieobecności, odkąd została ona usunięta przez ówczesne władze państwowe. Ksiądz Marcićkiewicz rozpoczął zatem organizowanie nauczania przedmiotu religii dla dzieci i młodzieży szkolnej w budynku Szkoły Podstawowej w Maszkienicach. Ks. Marek wspominał, że Grono Nauczycielskie Szkoły Podstawowej w Maszkienicach na czele z Panią Dyrektor Teresą Golonka przyjęło go bardzo życzliwie. Tak zaczęła się praca katechetyczna w nowych warunkach, już nie w salach katechetycznych przed albo po lekcjach, ale w programie pełnego rozkładu godzin. Kolejną zmianą wprowadzoną przez nowego proboszcza było poszerzenie programu duszpasterskiego poprzez dodanie do porządku nabożeństw niedzielnej mszy świętej popołudniowej o godz 15. W drugiej połowie roku a mianowicie w dniu 29 IX 1990 nowym ordynariuszem diecezji tarnowskiej został mianowany profesor Papieskiej Akademii Teologicznej Józef Życiński, którego ingres do bazyliki katedralnej w Tarnowie odbył się w 04 XI 1990 i którego późniejsze decyzje będą miały znaczący wpływ na dalszą drogę i pracę kapłańską ks. Marka Marcićkiewicza. W pierwszym roku jego proboszczowania miały miejsce dwie wizyty biskupie w parafii Maszkienice. Dnia 24 X 1990 z wizytą duszpasterską przybył do parafii Maszkienice ks. bp. Piotr Bednarczyk administartor diecezji tarnowskiej. Księdzu biskupowi towarzyszył ks. dr. Stanisław Sojka. Ksiądz biskup odprawił mszę świętą i nabożeństwo różańcowe w czasie których wygłosił okolicznościowe przemówienie do zebranych wiernych. Kilka tygodni później dnia 8 XII 1990 w uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny ks. bp. Piotr Bednarczyk przybył ponownie do kościoła maszkienickego aby spotkać się z młodzieżą dekanatu brzeskiego. Ks. biskup odprawił mszę świętą i wygłosił kazanie. Po zakończeniu mszy świetęj konferencję do zebranych wygłosił ks. dr Stanisław Sojka. W pierwszej połowie roku 1991 odbyły się tradycyne rekolekcje wielkopostne które tamtego roku głosił ks. Marian Rymarz misjonarz ze zgromadzenia księży św. Wincentego a Paulo z Tarnowa i które zakończyły się 19 marca w dniu święta patrona parafii św. Józefa Robotnika. W maju 1991 były proboszcz ks. kanonik Henryk Cabaj obchodził Złoty Jubileusz Kapłaństwa. Główne uroczystości Złotego Jubileuszu Kapłaństwa ks. Henryka Cabaja odbyły się 5 V 1991 podczas odpustu parafialnego ku czci Św. Józefa. Ks. Jubilat ze względu na stan zdrowia nie mógł być obecny na tej uroczystości w kościele. Przebywając na plebanii łączył się z wiernymi tylko duchowo i przez radio. Sumę odpustową odprawił Ks. Dziekan Zygmunt Bochenek z Brzeska, kazanie wygłosił ks. prałat Andrzej Kmiecik z Tarnowa – Krzyża, również Jubilat, kolega z roku święceń kapłańskich księdza Cabaja. Następnie dnia 10 V 1991 o godz. 16.30 ks. Marek wyruszył z naszego kościoła z pielgrzymką do Sanktuarium św. Stanisława w Szczepanowie podtrzymując starą tradycję pielgrzymowania na tygodniowy odpust. Do historycznego wydarzenia doszło dnia 30 V 1991 kiedy po raz pierwszy od wielu dziesięcioleci ks. Marek Marcićkiewicz poprowadził doroczną procesję Bożego Ciała poza obręb placu kościelnego na ulice miejscowości.Ta historyczna procesja wyruszyła w rejon miejscowości zwany potocznie Góra Strona Wschodnia do tradycyjnych czterech ołtarzy przygotowanych specjalnie na tę okazję przez okolicznych mieszkańców. Rok 1991 dla ówczesnych parafian Maszkienic był naznaczony dwoma papieskimi pielgrzymkami Jana Pawła II do Ojczyzny. W czerwcu 1991 pod hasłem „Bogu Dziękujcie, Ducha Nie Gaście” oraz w sierpniu z okazji VI Światowych Dni Młodzieży w Częstochowie. W czerwcu 1991 odchodzi z parafii długoletni proboszcz ks. mgr. Henryk Cabaj, który ostatnie miesiące swojego życia spędzi w Domu Księży Emerytów przy ul. Pszennej w Tarnowie. Ks. Marcićkiewicz przykłada dużą uwagę do pracy z dziećmi i młodzieżą, którą aktywizuje poprzez działanie w parafialnej Grupie Apostolskiej oraz uczestnictwo w Wakacjach z Bogiem w Tylmanowej, Łącku, Ochotnicy, Szczawie. W następnym roku jego proboszczowania miesiąc kwiecień roku zapisze się w pamięci śmiercią dwóch kapłanów blisko związanych z parafia maszkienicką. Dnia 1 IV 1992 roku zmarł długoletni i zasłużony proboszcz parafii ks. mg Henryk Cabaj, który zgodnie ze swoją wolą został pochowany obok swoich rodziców w rodzinnym grobowcu na cmentarzu parafialnym w Gręboszowie. Na ostatnie pożegnanie długoletniego proboszcza z parafii Maszkienice udała się delegacja Parafian trzema autokarami i własnymi samochodami. Tego pamiętnego miesiąca jeszcze jedno smutne wydarzenie dotyka maszkienicką parafię albowiem w dniu 27 VI 1992 umiera ks. Marian Wołek kapłan Towarzystwa Chrystusowego pracujący i pełniący posługę dla społeczności Polonii Zagranicznej. W tym miejscu warto dodać, że ks. Marian wyświęcony na kapłana w roku 1985 był uczniem ks.Henryka Cabaja, drugim w historii i pierwszym od ponad pięćdziesięciu lat księdzem pochodzącym z parafii Maszkienice. Ks. Marek Marcićkiewicz przewodniczy oraganizacji uroczystości pogrzebowych zmarłego ks. M. Wołka, które trwały dwa dni. W przeddzień pogrzebu w dniu 29 IV 1992 kondukt żałobny z ciałem zmarłego, poprowadził do kościoła parafialnego ks. Władysław Bielatowicz proboszcz ze Szczepanowa. Nazajutrz uroczystości ostatniego pożegnania śp. ks. Mariana zgromadziły w rodzinnej parafii rzesze wiernych. Były też delegacje parafii w których pracował Pyrzyc, Szczecinka i Kolonii w RFN. W pogrzebie wzięło udział 68 kapłanów z Towarzystwa Chrystusowego na czele z Generałem Zakonu B. Nadolskim, duchowieństwo diecezjalne dekanatów wojnickiego oraz brzeskiego, rodzina, przyjaciele i znajomi. Koncelebrze oraz ceremoniom pogrzebowym przedwcześnie zmarłego w wieku trzydziestu trzech lat kapłana i gorliwego misjonarza przewodniczył sufragan tarnowski ks. biskup Władysław Bobowski. W miesiąc później ks. Marek przygotowuje kościół i parafię na uroczystości prymicyjne wyświęconego na księdza alumna Marka rodaka pochodzącego z parafii Maszkienice. W dniu 30 V 1992 alumn Marek Wielgosz przyjął święcenia kapłańskie w Tarnowie i zgodnie ze zwyczajem swoją mszę św. prymicyjną odprawił w kościele parafialnym w rodzinnej parafii, którą wyznaczono na dzień 7 VI 1992. Były to trzecie prymicje w historii parafii i wg przekazów miały bardzo uroczysty charakter. Ks. Marcićkiewicz propaguje i zachęca parafian do dalszego rozwoju duchowego poprzez wyjazdy o charakterze religijnym do sanktuariów maryjnych w Licheniu, Częstochowie i Niepokalanowie oraz coroczne pielgrzymki na majowe uroczystości odpustowe św Stanisława do Szczepanowa.

Wizytacja Kanoniczna Parafii Maszkienice A.D. 1993

Rok 1993 to kolejny w cyklu Wielkiej Nowenny przygotowujacej katolików na wejście w trzecie tysiaclecie chrześcijaństwa, w programie homiletycznym – katechetycznym rozważano obecności Pana Jezusa wśród nas w Kościele i w Sakramencie Eucharystii. W sobotę 20 III 1993 wizytację kanoniczną rozpoczął ks. bp. W. Bobowski i ks. prałat Adam Nowak. W czasie wizytacji Ks. Biskup udzielił Sakramentu Bierzmowania 28 osobom młodzieży z klasy VII, miejscowej Szkoły Podstawowej, spotkał się również z rodzicami, młodzieżą i dziećmi oraz radą parafialną. Zbieg okoliczności sprawił, że 21 III 1993 obchodzono 40tą rocznicę śmierci wielkiego rodaka i wielce zasłużonego dla miejscowej społeczności prof. Franciszka Bujaka. Rocznica wypadła w czasie wizytacji kanonicznej i z tej okazji ks. biskup odprawił za jego duszę sumę z licznym udziałem wiernych, szczególnie młodzieży i dzieci. W godzinach popołudniowych bp. Bobowski odwiedził miejscową Szkołę Podstawową, gdzie spotkał się z Gronem Nauczycielskim. Po zakończeniu nabożeństwa Gorzkich Żali ks. Marcićkiewicz podziękował za wizytację i w imieniu parafian pożegnał biskupa Wizytatora. Pod koniec kwietnia w pierwszą rocznicę śmierci ks. Mariana Wołka zjechali licznie do Maszkienic, księża Chrystusowcy z Poznania i Niemiec, koledzy kursowi i współpracownicy którzy po zakończeniu mszy świetej za spokój jego duszy przeszli wraz z wiernymi procesyjnie do grobu ks. Mariana. W następnym miesiącu w dniu 10 V 1993 w porozumieniu z radą parafialną Ks. Marek zainicjował budowę nowej kaplicy cmentarnej wg. projektu wywodzących się z miejscowości inżynierów. Kaplica została umiejscowiona w południowej części cmentarza. Dostrzegł równiez potrzebę dodatkowej pomocy duszpasterskiej i tak dnia 25 VIII 1993 rozpoczął pracę w parafii jako wikariusz ks. mgr. Kazimierz Grzenia nowowyświęcony kapłan pochodzący z parafii św. Jakuba Apostoła w Tuchowie. Jesienią tego roku w dniu 25 IX 1993 w miejscowości Tivoli / k Rzymu po ukończeniu studiów i formacji, święcenia kapłańskie otrzymał kolejny rodak alumn Bogdan Szkodny. Kilkanaście dni później a mianowicie 10 X 1993 odbyły się uroczystości prymicyjne księdza B. Szkodnego który następnie wyjechał na stałe do pracy duszpasterskiej w włoskiej diecezji Tivoli niedaleko Wiecznego Miasta Rzymu. Początek lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku to za sprawą papieża Jana Pawła II okres ponownego przypominania i organizowania na świecie i w Polsce kultu Miłosierdzia Bożego. Kulminacyjnym momentem promocji kultu Miłosierdzia Bożego w pierwszej połowie tamtej dekady była beatyfikacja apostołki Bożego Miłosierdzia, skromnej zakonnicy i siostry, Faustyny Kowalskiej ze Zgromadzenia Sióstr Matki Miłosierdzia Bożego w Krakowie, dokonana przez papieża Jana Pawła II obecnosci 70 tyś. wiernych na Placu Świętego Piotra w Rzymie w dniu 18 IV 1993 roku. Niedługo po tym wydarzeniu Ks. Marek dokonuje wprowadzenia do kościoła parafialnego obrazu Jezusa Miłosiernego, którego wizerunek rozprzestrzenia się w zawrotnym tempie we wszystkich krajach a słynny napis Jezu Ufam Tobie jest tłumaczony na wszystkie języki którymi mówią katolicy na całym świecie. W kościele odprawia cykliczne nabożeństwa połączone z odmawianiem koronki do Miłosierdzia Bożego, które będą przygotowaniem do następnego etapu propagowania kultu jakim będzie pamiętna peregrynacja obrazu Jezusa Miłosiernego w domach parafian. Rok 1994 rozpoczął od tradycyjnych rekolekcji wielkopostych, które wtedy przeprowadził ks. prałat Franciszek Kukla proboszcz parafii św. Jakuba Apostoła w Tuchowie. W kwietniu obchodzono kolejną rocznicę śmierci ks. M. Wołka i tak w dniu 07 IV 1994 przybyło do Maszkienic trzydziestu dwóch księży Chrystusowców z Prowincji Niemieckiej w której przed śmiercią pracował zmarły. Doroczną procesję Bożego Ciała do czterech ołtarzy z udziałem miejscowej orkiestry dętej ks. Marcićkiewicz poprowadził w dniu 02 VI 1994 do Figury Matki Bożej Różańcowej w kierunku rejonu miejscowości potocznie zwanej przez mieszkańców Góra Strona Zachodnia. W lipcu 1994 staraniem ks. Marcićkiewicza zainstalowano mechaniczny rozruch dzwonów na przykościelnej dzwonnicy kończąc tym samym kilkudziesięcioletni sposób wprawiania w ruch wiszących trzech dzwonów za pomocą łańcuchów. W roku 1994 wpisując się w intensywne szerzenie sie kultu Miłosierdzia Bożego ks. Marek zarządził uroczystą peregrynację obrazu Jezusa Miłosiernego we wszystkich domach w parafii Maszkienice. Było to ostatnie religijne przedsięwzięcie w okresie jego proboszczowania w parafii maszkienickiej, ponieważ wrzesień 1994 okazał się nieoczekiwanie ostatnim miesiącem jego pracy w tutejszej parafii.

Odejście z Parafii Maszkienice we Wrześniu 1994

Niespodziewanie w dniu 08 IX 1994 w uroczystość Narodzenia Najświętszej Maryi Panny ks. Marek Marcićkiewicz został wezwany do kurii diecezjalnej przez ówczesnego ordynariusza diecezji tarnowskiej bp. Józefa Życińskiego, który poinformował go o odwołaniu z funkcji proboszcza parafii Maszkienice i przniesieniu w trybie pilnym do pracy na stanowisko proboszcza i kustosza w Sanktuarium Matki Bożej Wniebowziętej w Przeczycy położonej w powiecie dębickim w gminie Brzostek. Przeprowadzkę do nowego miejsca pracy wyznaczono księdzu Markowi na poniedziałek 19 IX 1994. Decyzję ówczesnego włodarza diecezji tarnowskiej ks. Marek przyjął ze spokojem i zrozumieniem. ale dla parafian była zaskoczeniem. Wobec takiego obrotu sprawy najbardziej niezadowoleni parafianie rozpoczęli organizowanie społecznej akcji mającej na celu przekonanie władz diecezjalnych do zmiany decyzji i pozostawienia księdza Marcićkiewicza na dłuższy okres czasu w parafii w Maszkienicach. Niezwykła sytuacja spowodowała, że sprawa nagłego i niespodziewanego odwołania oraz przeniesiania ks. Marcićkiewicza wzbudziły zainteresowanie najpierw lokalnych a następnie ogólnopolskich mediów (czyt. Rzeczpospolita 20 IX 1994 „Zostawcie nam Proboszcza”J. Sadecki). Ks. Marek od samego początku starał się łagodzić napiętą atmosferę w parafii przyjmując postawę posłuszeństwa wobec woli bp. Życińskiego. Jednak dla części parafian dla których decyzja biskupa była niezrozumiała i nie do zaakceptowania i postanowiła sporządzić petycję do kurii, wspartą pięciuset podpisami, wzywającą biskupa J. Życińskiego do zmiany decyzji i pozostawienia księdza Marka na dotychczasowym stanowisku. Z petycją udano się władz archidiecezji w Krakowie oraz kilkukrotnie do kurii diecezjalnej w Tarnowie. Po wielu próbach udało uzyskać się posłuchanie w siedzibie kurii w Tarnowie gdzie delegacja Parafian pod nieobecnosć bp. J. Życińskiego została przyjęta przez biskupa pomocniczego J. Styrnę i usłyszała, że dla młodego księdza jest to swoisty awans ponieważ została powierzona mu odpowiedzialna funkcja proboszcza i kustosza w diecezjalnym sanktuarium maryjnym. W sobotę 17 IX 1994 kolejna delegacja parafian została już przyjęta przez samego biskupa ordynariusza Życinskiego, który w rozmowie przekonywał, że ksiądz Marek jako młody i operatywny kapłan będzie miał dużo do zrobienia w nowej parafii i dla rozwoju samego sanktuarium maryjnego w Przeczycy. W niedzielę 18 IX 1994 ksiądz Marcićkiewicz odprawił dla parafian uroczystą mszę świętą pożegnalną. W homilii apelował do parafian o zrozumienie dla decyzji biskupa ordynariusza i podziękował za cztery lata wspólnej pracy. Parafianom tłumaczył, że obowiązuje go przysięga posłuszeństwa wobec woli przełożonego i że decyzja biskupa jest dlań rozkazem, który w duchu pokory jest zobowiązany posłusznie wykonać. Tego samego dnia późnym popołudniem z zamiarem załagodzenia atmosfery i pojednania przybywa niespodziewanie do Maszkienic sam biskup Józef Życinski. Wieść o przybyciu bp. Życińskiego szybko obiega całą miejscowość a bicie wszystkich dzwonów kościelnych i wycie syereny strażackiej pilnie wzywa parafian na niespodziewane spotkanie z biskupem. Spotkanie przebiegło w napiętej atmosferze, podczas którego J. Życiński starał się wytłumaczyć parafianom powody swojej decyzji. Natomiast obecni na spotkaniu podjęli ostatnią próbę posząc biskupa o pozostawienie księdza Marka. Biskup Józef Życiński ku wielkiemu niezadowoleniu zebranych jednak podtrzymał swoją decyzję. W poniedziałek 19 IX 1994 odbyło się ostatnie pożegnanie odchodzącego do nowej pracy ks. Marka Marcićkiewicza. Parafianie przysposobili księdza do odjazdu i przygotowali wieniec na pożegnanie. Po południu ks. Marek Marcićkiewicz odjeżdżając drogą odświętnie usłaną kwiatami opuścił parafię Maszkienice. Po wyjeździe księdza Marka niepogodzona z tym faktem część parafian nadal przez pewien okres czasu utrzymywała kontakt z byłym proboszczem organizując liczne wyjazdy do Sanktuarium w Przeczycy. W aspekcie materialnym swojej pracy ks. Marcićkiewicz był inicjatorem i budowniczym nowej kaplicy usytuowanej w południowej części cmentarza parafialnego, która obecnie po poszerzeniu jego powierzchni stała się jego integralną częścią. Znany był z dużej dbałości o kościół, który starał sie utrzymać w nienagannym stanie. W samym kościele nie dokonywał wielkich zmian, ale w miarę możliwości starał się nabywać nowe przedmioty do świątyni, zakupił między innymi nową lampę wieczną do prezbiterium. Charakterystycznym było to, że po rezygnacji kościelnego większość prac związanych z przygotowaniem do liturgii mszy świętej oraz innych nabożeństw wykonywał z reguły samodzielnie. Miał wiele planów na dalsze rozwijanie infrastruktury wokół kościoła do których należały przygotowania do rozwiązania palącego problemu braku miejsca parkingowego, kontynuacja prac wykończeniowych nowej plebanii i budowa ogrodzenia placu plebańskiego. Planów tych jednak nie udało się zrealizować ze względu na zbyt krótki okres pracy w parafii Maszkienice. Pomimo stosunkowo krótkiego czasu pracy udało mu się zjednać do współpracy i ofiarnej pracy wielu ówczesnych parafian, którzy nie szczędzili swojego czasu, umiejętności, datków pieniężnych służących realizacji podjętych przez niego działań. Ksiądz Marek Marcićkiewicz był czwartym proboszczem parafii Maszkienice, którego posługa przypadła na czas wielkiego przełomu społeczno – politycznego w Polsce i na świecie. Zapisze się w pamięci jako kapłan który przez relatywnie krótki okres czterech lat proboszczowania pomimo trudności, potrafił zbudować więź ze swoimi parafianami której przejawem było emocjonalne pożegnanie i rozstanie. W czasie napiętej atmosfery w parafii wynikajacej z decyzji kurii biskupiej wykazał daleko idący spokój, opanowanie oraz przede wszystkim zobowiązujące go posłuszeństwo wobec woli swoich przełożonych. Wprowadził zmiany w programie duszpasterskim, przywrócił wiekowy charakter dorocznych procesji Bożego Ciała ulicami miejscowości, był propagatorem kultu Miłosierdzia Bożego i potrafił na różne sposoby rozwijać religijnie parafialną młodzież oraz aktywizować ją do służby liturgicznej ołtarza. W pamięci mieszkanców ziemi brzeskiej zapisze się jako wikary starej parafii św. Jakuba i gorliwy kapelan brzeskiego szpitala niosący chorym ulgę w cierpieniu i nadzieję na wyzdrowienie a umierającym posługę ostatniego namaszczenia na ostatnią drogę do wieczności wiodącą na spotkanie z Bogiem. Wiele lat po odejściu z parafii Maszkienice a mianowicie w kwietniu 2010 ks. Marek Marcićkiewicz został zaproszony przez ówczesnego proboszcza ks. K. Bajorka do odprawienia mszy św. niedzielnej oraz wygłoszenia homilii podczas uroczystości parafialnych. Los tak chciał, że wizyta byłego proboszcza w dniu 25 IV 2010 zbiegła się wtedy z przeżywaniem dramatycznych chwil żałoby narodowej związanych z tragiczną katastrofą prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem w dniu 10 IV 2010. Ks. Marek Marcićkiewicz realizuje swoją drogę kapłańską i do obecnej chwili (marzec 2013) pracuje jako długoletni i zasłużony proboszcz oraz kustosz Sanktuarium Matki Bożej Wniebowziętej w Przeczycy.

Opracował: Wojciech Legutko

Źródła: Ks.Franciszek Kostrzewa: Duszpasterze Fary Brzeskiej 1443 – 2007, Ks. Marek Marcićkiewicz: Zapiski, Liber Memorabilium Parafii Maszkienice

Ks. Józef Grabowski – Administrator Parafii Maszkienice 14.II.1959 – 23.XII.1959

Ks. Józef Grabowski urodził się 17 XII 1935 w Łopuchowej – dzisiaj administracyjna część Łączek Kucharskich – miejscowości leżącej na rzeką Wielopolką w powiecie ropczycko – sędziszowskim na Pogórzu Karpackim, w rodzinie Piotra i Wiktorii z d. Zegar. Ochrzczony został w kościele p. w. św. Bartłomieja w rodzinnej parafii Łączki Kucharskie.

W okresie okupacji niemieckiej uczęszczał do Szkoły Podstawowej w Łopuchowej przeniesionej od roku 1941 za zgodą właściciela ziemskiego Stanisława Mielczarka do dwóch salek jego dworku, z dawnego drewnianego budynku szkolnego przeznaczonego wówczas do stacjonowania przemieszczających się w wyniku działań wojennych wojsk najpierw niemieckich a następnie radzieckich.

W roku 1948 rozpoczął naukę w Liceum Ogólnokształcącym w Ropczycach, które ukończył złożeniem egzaminu maturalnego cztery lata później w roku 1952. W roku 1953 po osiągnięciu wymaganego wieku osiemnastu (18) lat wstępuje do Wyższego Seminarium Duchownego w Tarnowie i rozpoczyna studia teologiczne które ukończył szesć lat później. 18 I 1959 otrzymuje święcenia kapłańskie z rąk księdza biskupa Karola Pękali w Kaplicy Seminaryjnej w Tarnowie. Mszę św. prymicyjną odprawił tydzień poźniej w rodzinnej parafii Łączki Kucharskie dnia 25 I 1959 roku.

Praca Duszpasterska w Parafii Maszkienice II – XII.1959

Zaraz po otrzymaniu święceń jako neoprezbiter zostaje na polecenie Kanclerza Kurii ks. Rzepy, w trybie pilnym odesłany na pierwszą placówkę duszpasterską w Maszkienicach z zadaniem wspierania a następnie zastępowania poważnie chorego proboszcza ks. kanonika Józefa Bodury. Do Maszkienic przyjeżdża dnia 14 II 1959 w sobotę przed pierwszą niedzielą Wielkiego Postu w bardzo mroźny i śnieżny dzień. W drodze od przystanku kolejowego w Sterkowcu towarzyszy mu śnieżna zamieć i z trudem odnajduje właściwą drogę do kościoła parafialnego. Po przybyciu na plebanię zastaje obłożnie chorego księdza proboszcza, który wydaje mu kilka najpilniejszych do zrealizowania poleceń. W poniedziałek 16 lutego ks. Kan. J. Bodura wyjeżdża na leczenie szpitalne do Zabrza. Ks. Józef G. wówczas nie przypuszczał,że ks. proboszcz już nigdy nie powróci do swoich obowiązków a na młodego księdza spadnie całkowita odpowiedzialność za funkcjonowanie parafii i realizaję zadań duszpasterskich u progu kapłaństwa. Ks. Józef realizuje obowiązki duszpasterskie adekwatnie do wymagań danego okresu w roku kościelnym. W okresie wielkopostnym przygotowuje parafian poprzez różnego rodzaju nabożeństwa do przeżywania Świąt Wielkanocnych, które tamtego pamiętnego roku przypadały w dniach 29-30 III. Tymczasem w parafii narastał coraz większy niepokój o zdrowie poważnie chorego księdza proboszcza. Ksiądz kanonik Józef Bodura powrócił do domu ze szpitala na okres 2 świątecznych dni, ale niestety z powodu pogarszającego sie stanu zdrowia nie był w stanie przewodniczyć żadnemu nabożeństwu w Liturgii Wielkanocnej i nazajutrz we wtorek odjechał aby kontynuować leczenie szpitalne. Warto przypomnieć, że w okresie przedsoborowym Liturgia Wielkonocna miała bardzo rozbudowany charakter i była prowadzona w języku łacińskim. Jak się poźniej okazało był to dzień w którym ks. kanonikowi Bodurze było dane po raz ostatni widzieć swoich parafian oraz świątynię w Maszkienicach którym ofiarnie służył w trudnym dla Kościoła powojennym czasie przez okres ośmiu lat. Ksiądz Józef G. natomiast energicznie pracuje nad przygotowaniem dzieci do zbliżającej się w maju Pierwszej Komunii Świętej, uczy dzieci religii w miejscowej Szkole Podstawowej. Jest to również kolejny rok Wielkiej Nowenny ogłoszonej przez Prymasa Wyszyńskiego dwa lata wcześniej, która poprzez specjalny cykl kazań i nabożeństw miała na celu głębokie i duchowe przygotowanie narodu do Jubileuszu Tysiąclecia Chrztu Polski. W dniu 28 V 1959 przewodniczy uroczystościom oraz dorocznej procesji Bożego Ciała. Tego samego dnia przychodzi smutna wiadomość z Tarnowa o śmierci ordynariusza diecezji tarnowskiej ks. biskupa Jana Piotra Stepy.

Śmierć Ks. Kan. J. Bodury – Proboszcza Parafii

W dniu 03.VI.1959 w szpitalu w Zabrzu umiera w wyniku nieuleczalnej choroby proboszcz parafii ks. kanonik Józef Bodura. Ksiądz Józef Grabowski przy pomocy ks. Wójtowicza z Porąbki Uszewskiej przygotowuje prafię do uroczystości pogrzebowych za spokój duszy zmarłego przedwcześnie księdza proboszcza. Trumna z ciałem zmarłego proboszcza zostaje przywieziona z Zabrza późno w nocy i złożona w budynku na plebani. Rankiem następnego dnia następuje wyprowadzenie zwłok do kościoła parafialnego gdzie odprawiona zostaje msza św. za zmarłego ks. kanonika Józefa Bodurę. Mszy św. pogrzebowej przewodniczył sufragan diecezji tarnowskiej biskup Michał Blecharczyk. W uroczystościach pogrzebowych wzięła udział rodzina, licznie zgromadzone duchowieństwo, organizacje parafialne oraz rzesze wiernych parafian. Zgodnie z wolą zmarłego jego doczesne szczątki zostają złożone na cmentarzu w rodzinnej parafii Porąbce Uszewskiej. Ksiądz Józef Grabowski wraz parafianami odprowadza zmarłego na miejsce wiecznego spoczynku na cmentarzu parafialnym w Porąbce Uszewskiej. Następne tygodnie i miesiące upływają dla księdza Józefa G. wypełnione pracą duszpasterską oraz oczekiwaniem na przyjście nowego proboszcza. Młody kapłan jest zmuszony koniecznością do szybkiego zdobywania praktycznego doświadczenia w wykonywaniu obowiązków Administratora parafii, ponieważ Kuria Diecezjalna potrzebuje czasu aby wyznaczyć odpowiedniego następcę zmarłego księdza proboszcza i uzyskać wymaganą wówczas akceptację władz państwowych. Po przerwie wakacyjnej ksiądz Józef kontynuował nauczanie religii w miejscowej Szkole Podstawowej ale ówczesne władze państwowe konsekwentnie zmierzały do wyprowadzenia tego przedmiotu ze szkół publicznych, które ostatecznie zrealizowano dwa lata później w 1961 roku. Mając świadomość tymczasowości pracy w pierwszej parafii nie podejmuje działań o charakterze materialnym wokół i wewnątrz kościoła i gospodarczym w obrębie gospodarstwa plebańskiego. Do czasu przybycia nowego włodarza parafii gospodarstwo plebańskie było prowadzone przez parafian oraz rodzinę zmarłego ks. proboszcza i nie było to łatwe zważywszy, że druga połowa roku 1959 zapisała się w pamięci długim okresem katastrofalnej w skutkach suszy rolniczej.

Odejście do Pracy Duszpasterskiej w Parafii Jazowsko XII 1959

W grudniu 1959 otrzymuje do wiadomości z kurii diecezjalnej dwie bardzo istotne decyzje, które zdeterminują jego najbliższą przyszłość. Decyzją administratora apostolskiego diecezji tarnowskiej bp. Karola Pękali na następcę ks. Bodury z dniem 11 XII 1959 zostaje wyznaczony pracujący aktualnie w Jazowsku ks. mgr. Henryk Cabaj a ksiądz Józef Grabowski zostaje przeniesiony do pracy w miejsce ks. nominata. Ostatnie dni grudnia upływają na przygotowaniach do przeprowadzki do parafii Jazowsko. Przejście do nowej parafii zostało wyznaczone w przeddzień Wigilii Bożego Narodzenia 1959 roku. 23 X II 1959 ksiądz Józef Grabowski po ostatnim pożegnaniu z kościołem i współpracownikami odjeżdża do pracy w parafii Jazowsko a ks. mgr. Henryk Cabaj obejmuje probostwo parafii Maszkienice. Praca w parafii Maszkienice była dla księdza Józefa dużym wyzwaniem zważywszy na młody wiek oraz okoliczności które jej towarzyszyły. Był to dla niego przede wszystkich czas uczenia się i pierwszy etap zdobywania doświadczenia w pracy duszpasterskiej. Było to tym cenniejsze, że zadania te wykonywał praktycznie samodzielnie od samego początku i do końca pobytu w Maszkienicach.

Droga Duszpasterska Ks. Józefa Grabowskiego

Po odejściu z Maszkienic dalsza droga kapłańska księdza Józefa Grabowskiego miała następujący przebieg: Jazowsko 1959 – 1961, Tylmanowa 1961 – 1963, Wadowice Dolne 1963 – 1967, Rożnowice 1967 – 1972, Lisia Góra 1972 – 1974 i Mędrzechów 1974 – 1983 – Wikariat, 1983 – 2005 – Proboszcz, 2005 – Rezydent Ksiądz Józef Grabowski większość swojego kapłańskiego życia poświęcił w służbie parafii Mędrzechów na dąbrowskim Powiślu. Z parafią Mędrzechów związany jest od roku 1974 pracując w niej jako wikary przez dziewięć lat a następnie od roku 1983 jako proboszcz przez okres dwudziestu dwóch lat do roku 2005. W roku 2005 przeszedł na emeryturę i do obecnej chwili (IX 2012) jako wielce zasłużony dla miejscowej społeczności jest tam rezydentem, wspierajac aktualnego proboszcza w jego pracy duszpasterskiej.

Opracował: Wojciech Legutko

Źródło: Ks. Józef Grabowski

Wspomnienie Ks. mgr. Józefa Giery Proboszcza Parafii Maszkienice w latach 1994 – 2006

Ks. mgr. Józef Giera – Proboszcz Parafii Maszkienice w latach 1994 – 2006

Ks. mgr. Józef Giera urodził się 22 VIII 1936 w Łęce Szczucińskiej k/ Szczucina, jako syn Władysława i Marii z d. Furgał. Szkołę podstawową ukończył w Szczucinie a następnie edukację kontynuował w Technikum Administracji Gospodarczej, które ukończył złożeniem egzaminu maturalnego w roku 1953. Dnia 18 IX 1954 po osiągnięciu wymaganego wieku osiemnastu (18) lat wstępuje do Wyższego Seminarium Duchownego w Tarnowie i rozpoczyna studia teologiczne. Sześć lat później, po ukończeniu studiów uzyskuje tytuł magistra i dnia 26 VI 1960 w Tarnowie otrzymuje święcenia kapłańskie z rąk ks. biskupa Karola Pękali. W tym samym czasie otrzymuje propozycję podjęcia pracy naukowej na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, jednak podejmuje decyzję, że swoje powołanie będzie realizował w pracy duszpasterskiej. Jako wikary pracował w następujących parafiach: Moszczenica (1960 – 1962), Biecz (1962 – 1976), Bochnia – parafia św. Mikołaja (1976 – 1984). W Bieczu oraz Bochni był również Katechetą Szkół Średnich.

Praca Duszpasterska w Parafii M. B. Częstochowskiej w Brzesku Słotwinie 1984 – 1994

W roku 1984 decyzją ówczesnego ordynariusza diecezji tarnowskiej, biskupa dr. J. Ablewicza zostaje skierowany do pracy w parafii pw. Matki Bożej Częstochowskiej w Brzesku – Słotwinie i obejmuje wakujacą po śmierci ks. Stanisława Pękały funkcję proboszcza. Najważniejszym wydarzeniem za jego proboszczowania w parafii M. B. Częstochowskiej była dokonana przez bp. J. Ablewicza dnia 9 III 1986 roku konsekracja ołtarza oraz wybudowanego przez poprzednika kościoła. W czasie posługiwania w parafii M. B. Częstochowskiej kontynuował dzieło swojego poprzednika i prowadził intensywne prace wykończeniowe wnętrza nowej świątyni. Do najważniejszych należą rzeźbione stacje Drogi Krzyżowej artysty Mariana Bartoszka z Sędziszowej k/ Bobowej i piękny obraz Matki Bożej Częstochowskiej pędzla siostry Marceliny Jachimczak – karmelitanki z Gołkowic k/ Starego Sącza, zawieszone w 1986. W roku 1987 nad ołtarzem głównym wykonano mozaikę wg. projektu artystki Bogdany Drwal z Tarnowa oraz zainstalowano wokół obrazu M. B. Częstochowskiej płaskorzeźby przedstawiające dwóch aniołów oraz świętych: Józefa, Stanisława Kostki, Stanisława Biskupa ze Szczepanowa oraz bł. Karoliny Kózkówny. W roku 1988 na położonej rok wcześniej mozaice, zawieszono piękny Krzyż, wykonany przez rzeźbiarza Stefana Niedorezo. Dnia 31 III 1990 umiera w Tarnowie długoletni ordynariusz diecezji tarnowskiej ks. dr. bp. J. Ablewicz. Ks. Józef Giera kontynuuje posługę proboszcza w parafii M. B. Częstochowskiej w Brzesku do roku 1994.

Praca Duszpasterska w Parafii Maszkienice 1994 -2006 (Objęcie Probostwa w Parafii Maszkienice 1994)

We wrześniu 1994 ówczesny ordynariusz diecezji tarnowskiej bp. Józef Życiński, niespodziewanie skierowuje ks. mgr. Józefa Gierę do pracy w parafii Maszkienice. Decyzja bp. J. Życińskiego była dużym zaskoczeniem dla wielu. W tym samym czasie, na wieść o odwołaniu przez bp. Życińskiego z funkcji proboszcza ks. M. Marcićkiewicza, w parafii Maszkienice wybucha ostry konflikt z Kurią Diecezjalną w Tarnowie. Ogólna nieznajomość zasad regulujących sposób zmian na stanowiskach proboszczów, doprowadziły do zaistnienia niepotrzebnego, wyżej wspomnianego konfliktu. Jak zwykle w takich przypadkach bywa, temat podchwytują żądne sensacji media i podgrzewają i tak już napiętą atmosferę w parafii. Część parafian nie mogąc pogodzić się z decyzją bp. Życińskiego zaostrza protest poprzez rozpoczęcie koczowania wokół kościoła i okupacji budynku plebańskiego. Wobec takiego rozwoju wypadków, sytuacją w Maszkienicach zaczynają interesować się media ogólnopolskie (czyt. Rzeczpospolita 20 IX 1994 „Zostawcie nam Proboszcza” J. Sadecki), co prowadzi do dalszej eskalacji konfliktu. Wokół całego wydarzenia narosło wiele nieścisłości, przekłamań i mitów, które mając niewiele wspólnego z faktami, jeszcze przez długi czas funkcjonowały w zbiorowej pamięci parafian. Przedstawiony powyżej splot wydarzeń spowodował, że ks. Józef Giera nie z własnej woli znalazł się w samym epicentrum konfliktu. Do parafii przybywa w popołudniowych godzinach dnia 19 IX 1994 w momencie, kiedy trwa gorączkowe przysposobienie do wyjazdu odchodzącego proboszcza, przez grupę rozemocjonowanych parafian. Ksiądz Józef czekał długie godziny przed plebanią zanim w końcu udało mu się bocznymi drzwiami i tuż przed zapadajacym zmrokiem dostać i wnieść osobiste rzeczy do wnętrza budynku. Jakiś czas po tych wydarzeniach w celu załagodzenia zaognionej sytuacji do parafii przybywa bp. J. Życiński. Wysiłki zwierzchnika diecezji nie spełniają oczekiwań wobec nieprzejednanej postawy obydwu stron, w tym przypadku części parafian oraz samego biskupa, a sama wizyta wg. relacji świadków miała bardzo napięty i pełen negatywnych emocji charakter, po zakończeniu której strony konfliktu pozostały przy swoich racjach. Dramat tamtych dni polegał również na tym, że całe odium za zaistniałą sytuację spadło na „Bogu ducha winnego” kapłana, w tym przypadku ks. mgr. Józefa Gierę, który obejmując probostwo w parafii Maszkienice spełniał tylko obowiązek posłuszeństwa wobec przełożonego. Odchodzący ks. M. Marcićkiewicz odjechał do nowej parafii, włodarz diecezji do swojej siedziby w Tarnowie, a ks. Józef Giera pozostał sam, bez żadnego wsparcia duchowego w niechętnym mu i rozemocjonowanym środowisku. Dziś, z perspektywy czasu można powiedzieć, że decyzja ówczesnego pasterza diecezji zaskoczyła i przerosła wszystkich, a brak właściwej i jednoznacznej komunikacji, na długie lata położył się cieniem na relacjach niezadowolonej części parafian z nowym proboszczem. W następnych tygodniach i miesiącach ks. Józef Giera przystąpił do wykonywania swoich duszpasterskich obowiązków. Rozpoczął również pracę jako Katecheta w miejscowej Szkole Publicznej. W parafii nastąpiło uspokojenie negatywnych nastrojów i sytuacja zaczęła wracać do względnej normalności. Tu należy podkreślić, że ogromna większość parafian szybko zaakceptowała nowego proboszcza, czego przejawem było serdeczne przyjmowanie nowego duszpasterza podczas dorocznej wizyty duszpasterskiej, tzw. kolędy w domach wiernych w styczniu 1995. Do uspokojenia przyczyniła się również cierpliwa i wielkoduszna postawa chrześcijańskiego przebaczenia, którą ks. Józef Giera okazywał wszystkim, przez cały okres swojej posługi w parafii Maszkienice, ale pomimo tego w następnych latach i tak zdarzały się przypadki, że doświadczał przykrości oraz niechęci okazywanej jego osobie, od niepogodzonej ze zmianą, niewielkiej grupy parafian. Okres drugiej połowy lat dziewięćdziesiątych to czas przygotowania zarówno w Polsce jak i w parafii Maszkienice do Jubileuszu 2000 lat Chrześcijaństwa do którego Kościół Katolicki na całym świecie sposobił się pod przewodnictwem Wielkiego Papieża Polaka, Jana Pawła II. Był to czas trzech pielgrzymek papieskich do Ojczyzny: 1995, 1997, 1999. Każda z tych pielgrzymek niosła ze sobą ważne przesłanie do Polaków, a zatem również dla Parafian z Maszkienic. W roku 1995 Papież wzywał rządzących aby zaprzestali planowej ateizacji społeczeństwa. Pielgrzymka roku 1997 była poświęcona obchodom 1000-lecia męczeńskiej śmierci św. Wojciecha. W roku 1999 padły w polskim Sejmie pamiętne słowa, że „demokracja bez wartości łatwo przemienia się w jawny lub zakamuflowany totalitaryzm”. W tym samym czasie Ks. Józef Giera przygotowywał parafię do obchodów Roku Jubileuszowego. W każdym roku odbywały się ważne uroczystości religijne, które były ubogacane poprzez msze św. prymicyjne, kapłanów pochodzących z parafii Maszkienice. Dnia 17 V 1997 święcenia kapłańskie przyjął w Tarnowie ks. Krzysztof Kita a mszę św. prymicyjną odprawił dzień później 18 V 1997 w uroczystość Zesłania Ducha Świętego, w kościele parafialnym w Maszkienicach. W następnym roku, dnia 27 VI 1998 r. diakon Janusz Machota, ze Stowarzyszenia Misji Afrykańskich, otrzymał święcenia kapłańskie w Katedrze Tarnowskiej z rąk ordynariusza diecezji biskupa Wiktora Skworca. Następnego dnia 28 VI 1998 ks. Janusz Machota po procesyjnym wprowadzeniu w otoczeniu rodziców i rodziny do świątyni odprawił mszę św. prymicyjną w kościele w Maszkienicach. Rok 1999 był czasem intensywnego przygotowania parafii do Jubileuszowych Misji Świętych 2000 roku.

Jubileusz 2000 Lat Chrześcijaństwa – Christus Heri , Hodie, Semper 2000

Rok Wielkiego Jubileuszu został zainaugurowany przez Jan Pawła II w wigilię Narodzenia Chrystusa dnia 24 XII 1999, starym obrzędem otwarcia Drzwi Świętych w Bazylice Św. Piotra w Rzymie i odbywał się przez cały rok 2000 pod hasłem – „Chrystus Heri, Hodie, Semper” (Wczoraj, Dziś, Zawsze). Najważniejszym wydarzeniem tego pamiętnego roku w parafii Maszkienice były Jubileuszowe Misje Święte, które odbyły się w dniach 21 V – 28 V 2000 a które na prośbę ks. Józefa Giery przeprowadził ks. Józef Siedlczyński ze zgromadzenia Księży Misjonarzy św. Wincentego a Paulo. Bogaty program Misji wypełniły nauki dla przedstawicieli wszystkich stanów oraz msze święte odprawiane przez zaproszonych kapłanów. Dnia 28 V 2000 na placu kościelnym obok kościoła ustawiono Krzyż upamiętniający Misje Święte w parafii Maszkienice w tym pamiętnym roku jubileuszowym chrześcijaństwa. Tego samego roku w niedzielę (20 VIII 2000) po uroczystym nabożeństwie ks. Józef Giera poświęcił nowy most na rzece Niedźwiedź, znajdujący się w centrum miejscowości, naprzeciwko kościoła parafialnego.

Renowacje Misji Świętych i Nawiedzenie Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej 2001

W roku 2001 w parafii Maszkienice miały miejsce dwa ważne wydarzenia religijne. W dniach 8 / 9 IV 2001 zostały przeprowadzone Renowacje Misji Świętych pod kątem przygotowania wiernych do mającego się wkrótce rozpocząć w parafii kolejnego, po ponad trzydziestu latach, Nawiedzenia Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej. Misjom na prośbę ks. Józefa przewodniczył ks. Krzysztof Dura ze Zgromadzenia Księży Misjonarzy św. Wincentego a Paulo. Przygotowaniem na przybycie Obrazu Matki Bożej do parafii, było również dziewięciodniowe nabożeństwo pod nazwą Nowenny Rodzinnej. W dniach 23 / 24 IV 2001 parafia przeżyła Nawiedzenie Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej. W tym celu udekorowano domy oraz drogi, które były oświetlone lampionami. Był to również okres intensywnych opadów ale na moment przybycia Obrazu do parafii deszcz ustał. Przybywający z parafii Bielcza Obraz Matki Bożej, został przywitany o godz. 17 na drodze prowadzącej do Sterkowca i procesyjnie wprowadzony do kościoła parafialnego. Mszy św. powitalnej przy współudziale miejscowego proboszcza ks. Józefa Giery oraz wielu kapłanów, przewodniczył sufragan tarnowski, biskup Józef Gucwa. Program Nawiedzenia wypełniony był poprzez czuwania modlitewne, które trwały całą noc do wczesnych godzin rannych. W późnych godzinach nocnych odbyło się również specjalne nabożeństwo za zmarłych połączone z procesją na cmentarz parafialny. Z okazji Nawiedzenia, do parafii zjechali również wszyscy księża rodacy tj. ks. Bogdan Szkodny, ks. Marek Wielgosz, ks. Krzysztof Kita, ks. Janusz Machota, którzy celebrowali lub koncelebrowali liczne msze święte dla parafian. Po wypełnieniu bogatego programu, Obraz Matki Bożej pożegnano następnego dnia, który w strugach ulewnego deszczu został przekazany sąsiedniej parafii Szczepanów.

Wizytacja Kanoniczna Biskupa Jana Styrny 2002

W dniach 27/28 IV 2002 odbyła się wizytacja kanoniczna, którą przeprowadził biskup pomocniczy diecezji tarnowskiej, rodak pochodzący z sąsiedniego Przyborowa, ks. biskup Jan Styrna. W maju 2002 święcenia kapłańskie otrzymał ks. Mieczysław Kita i odprawił również Mszę św. Prymicyjną w kościele parafialnym w Maszkienicach. W sierpniu roku 2002 miała miejsce pożegnalna pielgrzymka Jana Pawła II do Ojczyzny, podczas której papież nauczał o „Bogu Bogatym w Miłosierdzie” i mówił o potrzebie przebaczenia. W czasie tej ostatniej papieskiej pielgrzymki do Ojczyzny zostały wypowiedziane przez Ojca Świętego Jana Pawła II wiekopomne słowa „Polsko Bóg Cię wywyższa, umiej być wdzięczna”.

750 Lecie Kanonizacji Św. Stanisława ze Szczepanowa 2003

W maju roku 2003 w całej Polsce oraz dekanacie szczepanowskim, miały miejsce wielkie uroczystości 750 lecia kanonizacji św. Stanisława ze Szczepanowa, dokonanej w Asyżu przez papieża Innocentego IV w 1253 roku. Ks. Józef Giera bierze w nich udział wraz z parafią Maszkienice. Kulminacyjne uroczystości z udziałem Episkopatu oraz Legata Papieskiego kardynała J. Ratzingera miały miejsce dnia 10 V 2003 roku. Kardynał Józef Ratzinger w niecałe dwa lata po tym wydarzeniu, został wybrany następcą Jana Pawła II na Stolicy Piotrowej w Rzymie. 2 IV 2005 roku umiera w Rzymie Ojciec Święty Jan Paweł II. Ks. Józef Giera przewodniczy w następnych dniach nabożeństwom oraz modlitwom za duszę zmarłego Papieża. 18 V 2005 uczestniczy w odbywających się w Bazylice Szczepanowskiej uroczystościach peregrynacji relikwii Św. Teresy od Dzieciątka Jezus(z Lisieux).

Odnowa Kościoła Parafialnego w Maszkienicach

W aspekcie materialnym działania Ks. Józefa Giery były ukierunkowane na odnowę kościoła parafialnego, ponieważ od czasu wielkiej odnowy przeprowadzonej przez ks. mgr. H. Cabaja minęło już wtedy ok. 20 lat, a w niektórych przypadkach nawet ponad ćwierć wieku. W roku 1995 dokończono budowę kaplicy cmentarnej, zapoczątkowaną jeszcze przez poprzedniego proboszcza. W roku 1996 dokończono budowę ogrodzenia cmentarza grzebalnego, którego obszar z racji wzrastających potrzeb po raz kolejny w swojej historii został poszerzony. W tym samym roku ks. Józef w porozumieniu z Radą Parafialną wprowadził nowy sposób sprzątania kościoła i porządkowania placu przykościelnego. Obowiązek ten od tego czasu będzie spoczywał na 10 kolejnych numerach domów z danego rejonu miejscowości. Pociągnięcie to na trwałe rozwiązało permanentny problem związany z tą kwestią i odciążyło tych parafian, którzy przez całe dziesięciolecia poświęcali swój czas na wypełnianie tej posługi. Jesienią 1996 budynek plebański został podłączony do gminnej sieci kanalizacyjnej. W roku 1997 wybudowano nowe schody prowadzące do głównego wejścia do kościoła. W tym samym roku do nowej kaplicy cmentarnej miejscowi stolarze wykonali ołtarzyk i ławki. Latem 1997 roku całą Polskę nawiedziła wielka powódź, której później nadano miano Powodzi Tysiąclecia. Z racji tego, że przez Maszkienice przepływają dwie rzeki to znaczna część miejscowości została zalana wodami rzeki Niedźwiedź oraz Uszwicy. Następny rok 1998 też był naznaczony tego typu zjawiskiem ale już na zdecydowanie mniejszą skalę. W roku 1999 przeprowadzono gruntowny remont dachu na kościele a latem tego samego roku wybudowano nowe schody wejściowe od obydwu kaplic bocznych północnej i południowej. Jesienią roku 1999 przeprowadzono również remont fasady budynku kościelnego. W dniu 9 IX 1999 zostały wprawione nowe drzwi do głównego wejścia wykonane w pracowni pana Jana Czesaka z Borzęcina. W adwencie, w dniu 3 XII 1999 zostały wprawione nowe drzwi również do kaplic bocznych kościoła, które także zostały wykonane w pracowni stolarskiej pana Jana Czesaka. W ten sposób kościół parafialny został odnowiony i przygotowany na uroczystości roku jubileuszowego 2000 lat chrześcijaństwa. W roku jubileuszowym wybudowano nowy most na rzece Niedźwiedź w centrum miejscowości naprzeciwko kościoła, którego poświęcenia ks. Józef Giera dokonał dnia 20 VIII 2000 roku. W październiku 2000 roku sprawiono do kościoła nową ambonę oraz siedzenia przy ołtarzu, które zostały wykonane przez Jana Czesaka. W roku 2001 na przełomie czerwca i lipca ks. Józef zlecił przeprowadzenie generalnego remontu organów kościelnych, którego dokonał pan Stanisław Bałchan organomistrz z Bielska Białej. W dniu 1 IX 2001 sprawiono do kościoła figurkę Pana Jezusa Uwiązanego Przy Słupie, która jest wierną kopią figurki z kościoła w Gorlicach a została wykonana przez pana Pawła Ligęzę z Łużnej k/ Gorlic. Wiosną roku 2002 wymieniono rynny na kaplicy cmentarnej a w lipcu tego samego roku zakupiono do kościoła 16 nowych ławek, które podzielono pomiędzy kaplice boczne oraz nawę główną. Ławki wykonał również pan Jan Czesak. W tym samym miesiącu wymieniono w kościele instalację elektryczną, której dokonał pan Bogusław Chrapusta. Jesienią 2002 zakupiono do zakrystii nową szafę dębową przeznaczoną na paramenty kościelne. W roku 2003 na przełomie lutego i marca ustawiono nowy drewniany ołtarz ofiarny wykonany przez Jana Czesaka, wg. projektu artystki Bogdany Drwal z Tarnowa od wielu lat współpracującej z księdzem Józefem, jeszcze z czasów jego proboszczowania w Brzesku – Słotwinie. W tym samym czasie poszerzono podium w prezbiterium kościoła oraz wybudowano ołtarzyk Bożego Miłosierdzia. Wspomniany wcześniej Jan Czesak, wykonał również postumenty pod figurkę Pana Jezusa Przy Słupie i św. Antoniego oraz podesty pod figurki św. Franciszka z Asyżu i św. Rocha wg. projektu rzeźbiarki pani Bogdany Drwal z Tarnowa. W lipcu 2003 przeprowadzono przy pomocy piaskowania oraz malowania gruntowny remont ogrodzenia cmentarza parafialnego. Wczesną jesienią we wrześniu 2003 przeprowadzono również malowanie dachów na kaplicach bocznych kościoła. Wiosną w kwietniu 2004 roku wymieniono instalację głośnikową w kościele, a w maju 2004 wybudowano nowy grobowiec dla księży, który wykonał pan Mierzwa z Łoniowej. Dla upamiętnienia swoich poprzedników ks. kan. Jana Bodury oraz ks. mgr. Henryka Cabaja, spoczywających na cmentarzach w swoich rodzimych parafiach, ks. Józef zlecił wmurowanie tablic pamiątkowych w ścianie kaplicy znajdującej na cmentarzu parafialnym. Na przełomie sierpnia i września (VIII / IX) 2004 przeprowadzono osuszenie fundamentów kościoła / tzw. izolacja pozioma / metodą iniekcji, przy zastosowaniu materiałów renomowanej firmy Henkel. Prace wykonała specjalistyczna firma z Rzeszowa za kwotę 29 tyś. zł. Za czasów proboszczowania ks. Józefa Giery wykonano również iluminację kościoła parafialnego, zwiększając przez to bezpieczeństwo oraz podkreślając – nocą – jego neogotyckie walory estetyczne. W lipcu 2005 przebudowano oraz zmodyfikowano system ogrzewania kościoła. Prace wykonała firma inż. Żurka z Przyborowa. W maju i czerwcu 2006 roku, za zgodą Kurii Diecezjalnej, przemalowano wnętrza kościoła. Prace zostały wykonane przez pana Józefa Szubryta z Limanowej i zakończone dnia 15 VI 2006. Było to ostatnie dzieło przeprowadzone dla parafii Maszkienice przez ks. mgr Józefa Gierę w czasie jego kilkunastoletniego i pracowitego proboszczowania w tej miejscowości. Dwa miesiące później, ks. mgr. Józef Giera / zgodnie z wymogami Prawa Kanonicznego / kończy posługę duszpasterską w parafii Maszkienice.

Odejście z Parafii Maszkienice w 2006 roku.

W sierpniu 2006 po osiągnięciu wieku 70 lat, ks. Józef Giera składa na ręce ordynariusza diecezji tarnowskiej biskupa Wiktora Skworca, rezygnację z funkcji Proboszcza parafii Maszkienice. Dnia 15 VIII 2006 w Uroczystość Wniebowzięcia N.M.P. celebruje ostatnią Mszę św. w kościele parafialnym w Maszkienicach i następnie oddaje klucze do świątyni Dziekanowi Dekanatu Szczepanowskiego, ks. prałatowi Władysławowi Pasiutowi, który z kolei w imieniu Ks. Biskupa Ordynariusza, przekazuje i powierza odpowiedzialność za kościół i parafię Maszkienice, następcy odchodzącego proboszcza, ks. mgr Krzysztofowi Bajorkowi. Ks. mgr. Józef Giera po dwunastu latach trudnej i niełatwej pracy opuszcza parafię Maszkienice skromnie, cicho, bez rozgłosu i udaje się do rodzinnego domu w Szczucinie, z którego wyruszył ponad pół wieku wcześniej na szlak realizacji swojego kapłańskiego powołania. Obecnie (maj 2012) ks. Józef mieszka z najbliższą rodziną. Jest z zamiłowania historykiem i badaczem dziejów ziemi szczucińskiej. Jest zapraszanym na różnego rodzaju prelekcje i chętnie dzieli się swoją szeroką historyczną wiedzą. Okazjonalnie na prośbę władz oświatowych miasta Szczucina prowadzi w ramach projektu edukacyjnego Małopolska – moje miejsce na ziemi -moja mała Ojczyzna wykłady i lekcje historii dla młodzieży gimnazjalnej i ponadgimnazjalnej oraz dzieci szkolnych w miejscowych i okolicznych szkołach. Ks. mgr. Józef Giera przejdzie do historii parafii Maszkienice jako duszpasterz, który przygotował i wprowadził wiernych tej miejscowości w trzecie tysiąclecie chrześcijaństwa. Parafię przejął w niezwykle trudnej i napiętej sytuacji, w okolicznościach, które były dalekie od harmonijnej współpracy części ówczesnej społeczności i władz diecezjalnych. Jego postawa wielkodusznego przebaczenia i życzliwa akceptacja większości parafian pozwoliła na powrót do normalnego funkcjonowania parafii oraz realizacji zadań duszpasterskich dla dobra miejscowej społeczności. Kontynuował dzieła swoich poprzedników, w aspekcie odnowy oraz upiększenia wnętrza kościoła. Na czas jego proboszczowania przypadła relatywnie duża ilość (3) święceń kapłańskich w parafii Maszkienice. Jego praca miała charakter wielowymiarowy: duszpasterski poprzez udzielanie chrztów, komunii, ślubów, oddawanie ostatniej posługi, dydaktyczno – wychowawczy poprzez katechizację i nauczanie religii w miejscowej szkole, oraz materialny poprzez przeprowadzenie różnego rodzaju remontów wewnątrz i na zewnątrz kościoła. We współpracy z wiernymi parafianami udało mu się zrealizować wiele wcześniej opisanych dzieł, które przez długie lata będą przypominać następnym pokoleniom o jego dokonaniach dla parafii, w której z woli przełożonych przyszło mu niespodziewanie żyć i pracować. Dzieła te również będą przypominać następnym pokoleniom parafii Maszkienice, że piąty proboszcz tej parafii – ks. mgr. Józef Giera, pomimo wielu przeszkód i trudności odważnie i z wielkim poświęceniem pracował w wielu aspektach dla dobra społeczności Maszkienic z przełomu wieków XX i XXI. Przez lata swojej posługi w parafii Maszkienice zdobył sobie życzliwość, sympatię oraz uznanie ogromnej większości parafian, z których wiele utrzymuje z księdzem Józefem żywy i serdeczny kontakt, przejawiający się poprzez okazjonalne spotkania czy wysyłanie tradycyjnych kartek z życzeniami świątecznymi. Ksiądz mgr. Józef Giera dowiódł swoim życiem, że dobro i rozwój duchowy powierzonego mu ludu były dla niego najwyższym nakazem, dlatego właśnie zrezygnował z pracy naukowej, aby poświęcić swoje życie niełatwej pracy duszpasterskiej. Duża i ważna część tej pracy duszpasterskiej została zrealizowana podczas dwunastoletniej posługi w parafii Maszkienice. Postać księdza mgr. Józefa Giery zajmie poczesne miejsce nie tylko w historii Maszkienic, ale również na trwale zapisze się w pamięci mieszkańców ziemi bocheńskiej i brzeskiej, której poświęcił trzydzieści lat swojego pracowitego kapłańskiego życia.

Opracował: Wojciech Legutko

Źródła: Liber Memorabilium Parafii Maszkienice, Cecylia Jabłońska – Historia Parafii p. w. M. B. Częstochowskiej, Parafia – Slotwina, Ks. mgr. Józef Giera.

Wspomnienie Ks. Józefa Jana Bodury Proboszcza Parafii Maszkienice w latach 1951 – 1959

Ks. Kanonik Józef Jan Bodura 5 I 1915 + 3 VI 1959 (Drugi Proboszcz Parafii Maszkienice w latach 1951 – 1959)

Ks. Józef Jan Bodura urodził się 5 I 1915 w Łoniowej, parafia Porąbka Uszewska, dekanat Wojnicz w rolniczej rodzinie Jana Bodury i Marii z d. Musiał. Szkołę podstawową ukończył w rodzinnej miejscowości. Następnie edukację kontynuował w gimnazjum w Brzesku gdzie w roku 1935 złożył egzamin maturalny. Studia Teologiczne rozpoczął w Tarnowie. Po wybuchu wojny kontynuował w Błoniu k/ Tarnowa i tam w kaplicy przyjął święcenia kapłańskie z rąk biskupa Edwarda Komara dnia 31 III 1940 roku. Jako wikary pracował w następujących parafiach: Jastrząbka Stara (1940 – 1942), Lubzina (1942 – 1944), Borowa (1944 – 1947), Jadowniki Podgórne (1947 – 1951).

Praca Duszpasterska w Parafii Maszkienice

12 VII 1951 na mocy decyzji ówczesnego ordynariusza tarnowskiego biskupa Jana Piotra Stepy zostaje skierowany do pracy w parafii Maszkienice obejmując funkcję Administratora po rezygnacji poprzednika ks. A Zalasińskiego. Młody, zaledwie trzydziestosześcioletni (36) kapłan po jedenastoletnim stażu staje przed niełatwym zadaniem. Jest to bowiem jeden z najtrudniejszych okresów w powojennej historii Kościoła w Polsce. Parafię obejmuje w trudnym czasie wychodzenia z pożogi wojennej oraz w okresie agresywnie wojującego ateizmu, którego jednym z głównych przejawów jest bezpardonowa walka z Kościołem Katolickim i religią w Polsce a swoistym apogeum będzie aresztowanie i uwięzienie Prymasa Stefana Wyszyńskiego we wrześniu 1953 roku. Rzecz wręcz niesłychana na tych ziemiach od czasu męczeńskiej śmierci św. Stanisława ze Szczepanowa z ręki przewrotnego króla na Skałce w Krakowie w roku 1079. Dnia 12 V 1952 w sposób formalny zostaje potwierdzona jego nominacja na proboszcza parafii, którą prawie od roku czasu administruje.

Konsekracja Kościoła Parafialnego w Maszkienicach 22 V 1952

Za jego proboszczowania najważniejszym wydarzeniem był akt konsekracji kościoła parafialnego i ołtarza, którego dokonał ks. biskup Karol Pękala w dniu 22 V 1952 roku. Z tego wiekopomnego wydarzenia w archiwach parafialnych zachował się Protokół spisany z okazji konsekracji w którym czytamy: ”Kościół został wybudowany w latach 1914 – 1916. Maszkienice należały do parafii Jadowniki, gdzie proboszczem wtedy był ks. Bolesław Gruszczyński. Od 1917 roku do Maszkienic przychodzi w charakterze Ekspozyta ks. Andrzej Zalasiński. Dekret #7776 / 19 erygujacy Maszkienice do samoistnej ekspozytury został wydany dnia 1 V 1920 roku na mocy którego Maszkienice zostały wyłączone z Jadownik. Dnia 27 VII 1927 dekretem #2272 Maszkienice zostały ogłoszone jako Parafia z proboszczem usuwalnym. Kościół wybudowano kosztem ludności miejscowej wg. planu inż. Rypuszyńskiego Kosciół i ołtarz są pod wezwaniem Opieki św. Józefa oblubieńca N.M.P. W mensie ołtarza konsekrowanego zamknięte są Relikwie św. Teodula i św. Lukrecji. Konsekracji kościoła i ołtarza dokonał J. E. ks. Bp. Karol Pękala w dniu 22 V 1952 roku. W przeddzień uroczystości, po powitaniu przyjeżdżającego księdza Biskupa przez Parafię, w uroczystej procesji zostały przeniesione relikwie z plebani do namiotu zbudowanego w obrębie cmentarza kościelnego, gdzie zostały odśpiewane Nieszpory o Męczennikach. Rankiem dnia następnego w otoczeniu kapłanów Dekanatu Brzeskiego oraz kapłanów sąsiednich parafii, ksiądz Biskup rozpoczął ceremonie konsekracyjne, które z uwagą śledziła ludność miejscowa i sąsiednich parafii. Znaczenie tych ceremonii przez cały czas tłumaczył jeden z obecnych księży. Po skończonych ceremoniach konsekracyjnych uroczystą sumę coram Episcopo odprawił ks. Kan. Wojciech Białas proboszcz z Żegociny. Procesją teoforyczną i Te Deum zakończono uroczystości konsekracyjne, a ks. dziekan Jakub Stosur, proboszcz z Brzeska, jako zwierzchnik Dekanatu imieniem swoim i Parafii Maszkienice podziękował księdzu Biskupowi za trud poniesiony przy konsekracji kościoła.” Tym samym po trzydziestu ośmiu (38) latach od momentu rozpoczęcia budowy w 1914 roku zostaje niejako zamknięty okres fundacyjny, w którym zbudowano i poświęcono kościół i utworzono najpierw Ekspozyturę a następnie samodzielną Parafię w Maszkienicach. W następnych latach ks. Józef Bodura zajmuje się wyposażaniem kościoła w różnego rodzaju przedmioty służące dla celów kultu. Prowadzi również prace gospodarcze jak również te związane z cmentarzem parafialnym.

Pozyskanie i Poświęcenie Organów

W roku 1953 przy pomocy przebywającego na Ziemiach Zachodnich byłego proboszcza ks. A. Zalasinskiego i po uzyskaniu zgody władz państwowych, sprowadza do kościoła piękne organy firmy Szlag, dzwon wagi ok 200 kg oraz 26 ławek i ambonę. Dwie ostatnie pozycje z listy zostają odstąpione parafii Bucze. Na jego apel parafianie pokrywają całkowite (13tyś.) koszty transportu, który przybył do stacji Biadoliny skąd przy pomocy różnego rodzaju środków (głównie furmanek) zostaje przywieziony do kościoła. Uzyskane organy wymagają poważnego remontu, który wykona firma organowa Biernacki z Krakowa za sumę 65 tyś. zł. Następnie ks. Bodura jest zmuszony zorganizować kompletną przebudowę chóru aby uzyskać odpowiednie miejsce na zainstalowanie organów. Uchwałę podjęto w maju i wtedy zaczęły wpływać pierwsze datki. Prace trwały przez całe lato i zostały ukończone jesienią 1953 roku i zamknęły się kwotą 45 tyś. zł. Ks. Bodura umiał zapewne zjednywać parafian do nowych wyzwań albowiem prace instalacyjno – remontowe organów plus koszty transportu zamknęły się w kwocie 123 tyś. zł. i zostały całkowicie pokryte z zebranych w kilka miesięcy datków wiernych co przy zarobkach na owe czasy średnio ok 1 tyś. miesięcznie robotniczej pensji daje piękne świadectwo ofiarności ówczesnych parafian Maszkienic. Z kronik parafialnych wynika, że wielka i ofiarna hojność parafian na przestrzeni wszystkich dekad jest charakterystyczną zaletą społeczności Maszkienic, która przez to umożliwiała realizację wielu dzieł. Ks. J. Bodura wyznaczył na uroczyste poświęcenie organów dzień 11 X 1953. Z tej okazji został zaproszony do Maszkienic pierwszy proboszcz parafii ks. kanonik A. Zalasiński, który odprawił uroczystą mszę św. i osobiście dokonał aktu poświęcenia organów. Zaraz po poświęceniu po raz pierwszy w kościele maszkienickim odezwały się organy na melodię pieśni ku czci Matki Bożej „Serdeczna Matko.” W roku 1954 prowadzi dalsze prace wewnątrz kościoła, który zostaje odmalowany a wielki ołtarz i ambona pozłocone. W tym maryjnym roku zostają ufundowane dwa białe ornaty, jeden z wizerunkiem Niepokalanej a drugi z wizerunkiem Najświętszego Serca Pana Jezusa. W roku 1955 zakupuje dla kościoła złoty kielich mszalny, mszał oraz inne przedmioty konieczne do sprawowania kultu. W tym samym 1955 roku sprawia do kościoła piękna stylową kratę wg. projektu pani inż. arch. Marii Dziadosz z Brzeska. Krata oddziela kaplicę wejściową od głównej nawy aby wierni mogli w ciągu dnia nawiedzać swoją świątynię. Jego staraniem w roku 1955 prowadzone są również prace związane z przebudową oraz remontem plebani. Do budynku plebańskiego od strony południowej wg.projektu pani architekt M. Dziadosz zostaje dobudowana weranda. Odmalowano również wszystkie pomieszczenia a w następnym roku założono instalację wodociągową.

Wizytacja Kanoniczna i Jasnogórskie Śluby Narodu 1956

Rok 1956 był szczególnym czasem w historii jego proboszczowania w Maszkienicach ze względu mające wkrótce nastąpić brzemienne w skutkach wydarzenia. W całym kraju a zatem i w Maszkienicach trwały od jakiegoś czasu intensywne przygotowania do obchodów trzechsetnej (300) rocznicy Ślubów Lwowskich 1 IV 1656, w których król Jan Kazimierz chcąc poderwać naród do walki w okresie Potopu Szwedzkiego oddał swoje królestwo pod opiekę Matki Bożej i obrał Ją Królową Polski. W tym samym czasie w trzecim roku swojego uwięzienia Prymas Polski kardynał Stefan Wyszyński przygotowuje w Komańczy tekst Ślubów Jasnogórskich Narodu na wielkie sierpniowe uroczystości Święta M. B. Częstochowskiej. Począwszy od wiosny 1956 roku, ówczesny reżim totalitarny zaczyna chylić się ku upadkowi, narasta bowiem społeczne wzburzenie na powszechnie obecny i widoczny bezmiar nieprawości w życiu społeczno – politycznym tamtego czasu. Tymczasem w dniach 11 / 12 V 1956 w parafii Maszkienice odbywa się wizytacja kanoniczna, którą przeprowadził sufragan diecezji tarnowskiej ks. biskup Karol Pękala.

W czerwcu 1956 roku ks.Józef wraz z wiernymi modli sie za ofiary robotniczego protestu w Poznaniu.

26 VIII 1956 w dniu święta M.B Częstochowskiej w obecnosci ponad 1 mln. rzeszy wiernych zebranych na Jasnej Górze, zostaje przez bp. M. Klepacza odczytana rota Jasnogórskich Ślubów Narodu Polskiego. Wymownym znakiem łączności Cierpiącego i Walczącego Kościoła ze swoim uwięzionym Niezłomnym Pasterzem był pusty fotel na którym położono bukiet biało – czerwonych kwiatów. Ks. Józef Bodura przewodził uroczystościom podczas których wraz z całą parafią powtórzył rotę ślubów w kościele maszkienickim. Znaczenie Ślubów, niezłomna postawa Arcypasterza, który miał odwagę wypowiedzieć historyczne „Non Possumus” oraz największe zgromadzenie ludzi (1 mln), w tym samym miejscu, o tym samym czasie, w tysiącletniej historii narodu do czasów późniejszych pielgrzymek Ojca Św. J.P.II do Ojczyzny , złączonych na modlitwie ze wszystkimi kościołami w Polsce i na świecie pogrążyły ówczesny pierwszy powojenny reżim totalitarny, który nie mogąc złamać wiary w narodzie, ostatecznie upadł osiem tygodni później po tym wiekopomnym wydarzeniu w październiku pamiętnego 1956 roku. W tym samym roku 1956 w uznaniu zasług ks. Bodura zostaje odznaczony EC-Expositorio Canononicali tym samym otrzymując przywilej używania tytułu Kanonika.

Zmagania z Represjami i Wielka Nowenna

W roku 1957 przeprowadzono wiele prac wokół cmentarza parafialnego. Głównym przedsięwzięciem tamtego czasu było ogrodzenie samego cmentarza. Konstrukcja ogrodzenia pochodziła z Ziem Zachodnich a zakupiono ją dzięki ofiarności parafian w Urzędzie Likwidacyjnym. W tym samym 1957 roku wobec narastającej potrzeby zwiększenia powierzchni grzebalnej obszar cmentarza został poszerzony. W aspekcie duszpasterskim najważniejszym wydarzeniem roku 1957 było majowe uroczyste otwarcie I roku Wielkiej Nowenny ogłoszonej przez Prymasa Wyszyńskiego, mającej na celu głębokie i duchowe przygotowanie narodu do Jubileuszu Tysiąclecia Chrztu Polski dziewięć lat później. Odwilż po upadku pierwszego reżimu totalitarnego trwała bardzo krótko, albowiem nowe władze państwowe po zakończeniu wewnętrznych rozgrywek przystępują ze zdwojoną siłą do działań wymierzonych przeciwko Kościołowi oraz instytucjom katolickim w Polsce. Jednym z takich przejawów jest przejmowanie „iure caduco” własności kościelnej na rzecz skarbu państwa oraz nakładanie wysokich podatków na pozostałą własność. Takie działania dają się we znaki ks. Bodurze, który zmuszony jest za wiedzą i zgodą Kurii Diecezjalnej w Tarnowie przekazać grunty parafialne pod zarząd Gromadzkiej Rady Narodowej w Dębnie. Patronat tejże Rady nad gruntami trwa tylko 3 lata, które zachwaszczone i wyjałowione zostają zwrócone parafii. Ks. Bodura nie mogąc prowadzić gospodarstwa z powodu wielu trudności oddaje je w dzierżawę parafianom i na nich przenosi ciężary związane z uprawą oraz uiszczaniem opłat podatkowych na rzecz państwa. Było to tylko chwilowe wyjście z problemów, bowiem w ramach nowych restrykcji antykościelnych wchodzi w życie nowa ustawa państwowa o kumulacji gruntów do podatku na właściciela niezależnie od tego kto w danej chwili uprawia grunt. Na mocy tej ustawy władze państwowe przydzielają Probostwu w Maszkienicach (czyt. ks. Bodurze) grunt dzierżawny wielkości 5ha i 23a, leżący na terenie Gromady Jadowniki. Oczywiście w sposób drakoński wzrastają kwoty z tytułu podatku gruntowego z 1070zł do 3500zł i w następnych latach do 8600zł. Te bezwględne działania, obliczone na osłabienie gospodarstw kościelnych wpływają negatywnie na kondycję finansową probostwa w Maszkienicach u schyłku lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku i w znaczący sposób utrudniają działania ks. proboszczowi Bodurze w sferze materialnej dla dobra parafii. W roku 1958 powódź nawiedza Maszkienice, skutkiem której zostaje zniszczony most na rzece Niedźwiedź naprzeciwko kościoła w centrum miejscowości. Z błogosławieństwem ks. Bodury parafianie szybko przystępują do prac naprawczych i jeszcze tego samego roku nowy most zostaje oddany do użytku. W październiku roku 1958 Ks. Józef Bodura przewodzi w kościele maszkienickim modlitwom za spokój duszy zmarłego papieża Piusa XII oraz o błogosławieństwo Boże dla nowo wybranego biskupa Rzymu Jana XXIII.

Choroba i Śmierć ks. J.Bodury

Pod koniec lat pięćdziesiątych u ks. Józefa pojawiają się pierwsze symptomy choroby. Było to tym bardziej smutne, że Ks. Bodura był młodym, w sile wieku człowiekiem (44 lata), który na pewno miał wiele planów duszpasterskich na dalsze lata w swojej kapłańskiej pracy. Jak w takiej sytuacji się dzieje, ks. Józef podejmuje leczenie w celu ratowania zdrowia. Diagnoza lekarska jest wielkim ciosem dla młodego kapłana, choroba czyni postępy a działania lekarzy nie przynoszą z nadzieją oczekiwanych rezultatów. Wobec pogarszającego się stanu zdrowia ks. Proboszcza Bodury, w celu udzielenia mu wsparcia, do parafii zostaje skierowany neoprezbiter ks. Józef Grabowski, który będzie pełnił funkcję wikariusza. W pierwszej połowie roku 1959 choroba ks. Bodury jest już w zaawansowanym stadium a kapłan zbliża się do kresu swojego ziemskiego życia. Dotychczasowe działania medyczne okazały się nieskuteczne i w związku z tym ks. Józef udaje się do szpitala w Zabrzu w celu poddania się operacji chirurgicznej mającej na celu uratowanie jego życia albo chociaż odsunięcie w czasie nieuchronnie zbliżającej się śmierci. Niestety po przebytej operacji, mimo rozpaczliwych wysiłków podjętych przez lekarzy, zaopatrzony sakramentami świętymi umiera w szpitalu w Zabrzu. Ks. Kanonik Józef Jan Bodura odszedł do wieczności dnia 3 VI 1959 w Zabrzu. Przedwczesna śmierć zaledwie czterdziestoczteroletniego (44) proboszcza okryła żałobą całą parafię. Ciało zmarłego zostało sprowadzone do kościoła parafialnego w Maszkienicach gdzie odbyła się msza św. żałobna oraz obrzędy pogrzebowe za spokój duszy śp. ks. kan. Józefa Bodury. Mszy św. pogrzebowej przewodniczył sufragan diecezji tarnowskiej biskup Michał Blecharczyk. W uroczystościach pogrzebowych wzięła udział rodzina, licznie zgromadzone duchowieństwo, organizacje parafialne oraz rzesze wiernych parafian. Wolą zmarłego ks. Józefa Bodury było aby spocząć na cmentarzu parafialnym w swojej rodzinnej parafii Porąbce Uszewskiej. Wola ks. Kanonika Bodury została uszanowana i po zakończeniu uroczystości pogrzebowych trumna z ciałem zmarłego została złożona do grobu na cmentarzu parafialnym w Porąbce Uszewskiej. Ks. Kanonik Józef Jan Bodura przejdzie do historii jako drugi Proboszcz parafii Maszkienice. Jego proboszczowanie trwało osiem (8) lat i przypadło na najtrudniejszy okres w powojennej historii Kościoła w Polsce. Był to okres wojującego ateizmu, prześladowania i represji podejmowanych przez ówczesne władze państwowe wobec Kościoła, religii oraz instytucji katolickich w Polsce tamtego czasu. Z pewnością cieszył się wielkim zaufaniem ówczesnych władz diecezjalnych oraz swoich przełożonych, którzy powierzyli zaledwie trzydziestosześcioletniemu kapłanowi odpowiedzialność za parafię oraz wiernych w trudnej dekadzie lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku. Pomimo młodego wieku, mając przedwojenne i solidne wykształcenie oraz głęboką wiarę, był dobrze przygotowany do zmierzenia się z niezwykle ciężkimi wyzwaniami tamtego czasu. Był przewodnikiem i pasterzem wspólnoty parafialnej w Maszkienicach w czasie zaplanowanej i konsekwentnie realizowanej przez ówczesne władze państwowe ateizacji społeczeństwa polskiego, która miała ostateczne doprowadzić do dechrystianizacji całego narodu polskiego. Podjął to trudne zadanie ufając Opatrzności Bożej i naśladując swojego Mistrza. Droga jego życia osobistego i kapłańskiego z pewnością do łatwych nie należała albowiem były na niej obecne radość ale także i dużo cierpienia. W dzieciństwie utracił matkę i z racji tego jego start do życia nie był łatwy, ponieważ musiał pokonać wiele trudności aby zdobyć wykształcenie i ostateczne zostać kapłanem. Jego życie przypadło na pierwszą połowę dwudziestego wieku i jak większość ludzi tamtego czasu doświadczył dramatu dwóch wojen światowych oraz powojennych prześladowań i represji. Należał do pokolenia, którego niezłomne charaktery zostały ukształtowane w dwudziestoleciu międzywojennym a którego przeznaczeniem było, w zależności od powołania, stawienie czoła bezbożnej i totalitarnej machinie metodycznie realizującej misterium zła i nieprawości (iniquitatis) w tamtym okresie czasu. Dzięki jego pracy, poświęceniu i zawierzeniu słowom Mistrza „Nie lękajcie się” udało się ocalić wiarę we wspólnocie parafialnej oraz realizować katolickie wychowanie urodzonego po wojnie nowego pokolenia. Okres jego posługi w parafii Maszkienice był wypełniony wieloma ważnymi, opisanymi wyżej wydarzeniami. Kontynuował dzieło swojego poprzednika zarówno w sferze duszpasterskiej jak i gospodarczej dla dobra ówczesnej społeczności Maszkienic. Pomimo relatywnie krótkiego czasu, jego proboszczowania udało mu się przy pomocy wiernych parafian zrealizować wiele pięknych dzieł, które widoczne po dziś dzień świadczą o jego wielkim zaangażowaniu i ofiarności ówczesnych parafian. Ks. Kanonik J. Bodura usłyszał wezwanie Chrystusa aby zostać Jego sługą i pasterzem powierzonego mu ludu. Z pokorą i posłuszeństwem na to wezwanie odpowiedział. Przeszedł przez życie idąc drogą swojego Mistrza, starając się Go naśladować. Była to zatem droga modlitwy, trudu i cierpienia. Najważniejsza część jego kapłańskiego powołania i wyznaczanego mu zadania została dokonana w służbie parafii Maszkienice.

Opracował: Wojciech Legutko

Źródła: Słownik Biograficzny Kapłanów Diecezji Tarnowskiej 1786 – 1985: Ks. Adam Nowak, Liber Memorabilium Parafii Maszkienice